[Verse] Alkohol leje się, Kube trzeba nieść A ten wciąż mówi wciąż, dajcie mi wódki Nikt go nie pilnuję, sięga po wódkę, Wódkę mu zabrałem i się do mnie pruję. [Verse 2] Kuba się zmoczył, nas też ochlapał Będzie udawał że nic nie zrobił, Kolejna szklanka, znowu ją chowa Wie że po kryjomu znowu coś wypił [Chorus] Gdzie jest ta granica noc się już kończy Kuba wciąż walczy by był królem balu Wszyscy w śmiechu bawimy się dalej Zapamiętamy co się działo w tym szalu [Verse 3] Wszyscy już padli Kuba wciąż tańczy Nie chce skończyć tej szalonej nocy Muzyka gra głośno on dalej pląsa Uśmiechy gonią nasze trudy w proch [Chorus] Gdzie jest ta granica noc się już kończy Kuba wciąż walczy by był królem balu Wszyscy w śmiechu bawimy się dalej Zapamiętamy co się działo w tym szalu [Bridge] Każda butelka historia nowa Kuba bohater tej naszej opowieści Wszyscy razem w tej karczmie pijani Światła już gasną koniec naszej biesiady