
Tekst Anka NISZTUK „Sama” - trzecia część tryptyku „I co teraz?” [Verse 1] Znów się zasłuchałam. Deszcz wybudził mnie ze snu. To krople ścigają się po łuku, wyschną, nim dotrą tu. Co mam Ci powiedzieć? Czytaj między ciszą a szumem. Nie od dzisiaj lawiruję między pustką a tłumem. [Pre-Chorus] I co teraz? Co teraz mam zrobić? Trzymać czy puścić? I nas oswobodzić? [Chorus] Czasem zastanawiam się, gdzie jesteś. Gdzie w tym wszystkim jestem ja? Czy na końcu tęczy spotkamy się wreszcie? A może przyjdzie mi trwać niczym Księżyc, odwiecznie sama. (Sama) (sama) (sama) [Verse 2] Nie chcę zostać, nie chcę odejść. W świecie „pomiędzy” lewituję. W końcu słyszę swoje myśli, w końcu wiem, czego nie czuję. Zbieram wspomnienia, spalam je, ale nie marzę, nie odradzam się, nie budzę, ale i nie tonę. Nie uciekam, łez już nie ronię, bo nie obetrą ich Twoje dłonie. Już swojej wiary nie obronię. [Pre-Chorus] I co teraz? Co teraz mam zrobić? Trzymać czy puścić? I nas oswobodzić? [Chorus] Czasem zastanawiam się, gdzie jesteś. Gdzie w tym wszystkim jestem ja? Czy na końcu tęczy spotkamy się wreszcie? A może przyjdzie mi trwać niczym Słońce, odwiecznie sama. (Sama) (sama) (sama) [Bridge] Ale czy mogę nie wiedzieć? Mogę nie chcieć, chcąc? Chcąc bardzo, nie chcieć? Być w niemocy, a jednak mieć moc? [Pre-Chorus] I co teraz? Co teraz mam zrobić? Trzymać czy puścić? I nas oswobodzić? [Chorus] Czasem zastanawiam się, gdzie jesteś. Gdzie w tym wszystkim jestem ja? Czy na końcu tęczy spotkamy się wreszcie? A może przyjdzie mi trwać niczym Ziemia, odwiecznie sama. (Sama) (sama) (sama)

