[Instrumental Intro – dudniący bęben, słowiański chór] [Zwrotka 1] Na łąkach pod Milejczycami Mgła się niesie, trawa drży. Stojom chłopy zahartowane — Z zimy, z pola, z ciężkiej krwi. Nie potrzebujem złotych koron, Ani królów z wielkich miast — Bo tu walka rodzi ludzi, Co potrafiom światu dać! [Zwrotka 2] My walczymy po swojemu — Prosto, twardo, bez tych farb. Jak się chłop postawi w błocie, To nie cofniesz go już, brat! Przysięgnij tera na swój topór, Na tą ziemię, na swój ród — Że jak przyjdzie mgła i burza, Nie wycofasz nigdy stóp! [Refren] Hej, wojownicy z Podlasia! Ręce wznieście aż po las! Jak grom z nieba w noc uderza, Tak i my — ostatni raz! Hej, wojownicy z Podlasia! Z krzykiem niesiem wiatru głos! Za rodziny, nasze pola — Nie zawiedzie żaden z nos! [Zwrotka 3] Niech tam sobie drżom w Warszawie, Że tu dzicy, że tu “wschód”. A to ludzie są jak stal tu — Każdy brat i każdy druh. Jak kto myśli, że tu słabi, To niech przyjdzie — to zobaczy: Bo jak chłop w furę włoży gniew swój, To mu nawet czołg nie starczy! [Bridge – słowiański chór, dudy, bębny] Jak padnę — nie płacz nad mnom, Tylko konia weź i miecz. Powiedz matce, że jej syna Podlasie nosi w sercu wciąż. A dopóki żyję jeszcze — Ziemi swej nie oddom wrogom! Bo wojownik z tej krainy Umrze, ale stanie godno! [Refren – Finał, epickie chóry] Hej, wojownicy z Podlasia! Ręce wznieście aż po las! Jak grom z nieba w noc uderza, Tak i my — ostatni raz! Hej, wojownicy z Podlasia! Niech usłyszy świat nasz głos! Za te łąki, nasze wioski — Walczym, bracie, aż po los!