
[Zwrotka 1] Kiedyś bałem się uwierzyć znów, Że miłość może wrócić tu. Zbyt wiele słów bez znaczeń brzmiało, Zanim usłyszałem twój głos jak cud. W moich dłoniach gasły sny, Rozsypane jak szkło po dniach. Aż przyszłaś ty — i w jednym spojrzeniu znalazłem spokój, którego mi brak. [Refren] W twoich dłoniach świat jest prostszy, Nie ma lęku, nie ma gier. Tylko oddech i puls serca, który mówi, że to jest ten dzień. W twoich oczach widzę wszystko, czego szukałem tyle lat. Nie pytaj “dokąd” — bo już wiem, że chcę zostać tu, gdzie ty i ja. [Zwrotka 2] Czasem jeszcze wraca cień, tych dawnych słów, co bolały mnie. Lecz twój uśmiech cicho gasi strach, jak świt po burzy w środku dnia. Niech czas zatrzyma się choć raz, Gdy dotykasz mnie tak jak dziś. Niech milczy świat, gdy patrzysz tak — bo w twoich oczach jestem kimś. [Refren – pełny, emocjonalny finał] W twoich dłoniach świat jest prostszy, Nie ma lęku, nie ma gier. Tylko oddech i puls serca, który mówi, że to jest ten dzień. W twoich oczach widzę wszystko, czego szukałem tyle lat. Nie pytaj “dokąd” — bo już wiem, że chcę zostać tu, gdzie ty i ja. [Outro – ] Chcę zostać tu… Gdzie ty i ja.

