Otwieram oczy, nie patrzę na zegar Dzisiaj na starcie już mam to, co trzeba Nowa energia, puls bije w skroniach Żadnych ograniczeń, siła jest w dłoniach Idę przez miasto, asfalt pod butem Wszystkie problemy dzisiaj są zepsute Mam swój kierunek, mam swoje plany Świat jest dla mnie, cały nieznany! Nie szukam luster, by widzieć kim jestem Każdy mój ruch jest wolności gestem Rytm mnie prowadzi, krew szybciej krąży Kto chce mnie dogonić, ten nie zdąży! A-N-N-A! To jest mój czas! Odpalam ogień, rozkręcam ten blask! (Klap, klap!) Bas miasto budzi Nie tracę sił na fałszywych ludzi Niech ta muzyka wypełni tę przestrzeń Biorę od życia to, co najlepsze To jest mój rytm, to jest mój dzień! Bez zbędnych pytań, bez żadnych wahań To jest ta chwila, to czas działania Ania na fali, nie szukam ratunku Sama wybieram punkt wizerunku Głośnik pulsuje, sto uderzeń w punkt Rozrywam ciszę, to mój własny bunt Niech każdy bit w twoim ciele zostanie Zostawiam ślad na każdym ekranie! Raz, dwa – wejdź w ten stan Trzy, cztery – własny plan (Klap!) Mocniej! (Klap!) Głośniej! Ania! Robimy to teraz! A-N-N-A! To jest mój czas! Odpalam ogień, rozkręcam ten blask! (Klap, klap!) Bas miasto budzi Nie tracę sił na fałszywych ludzi Niech ta muzyka wypełni tę przestrzeń Biorę od życia to, co najlepsze To jest mój rytm, to jest mój dzień! Właśnie tak. Zero limitów. Ania.