
Jak tu się zgoła życiem zachwycać, skoro natura nas nie rozpieszcza, i rozum każe ciało zachować przed słońcem, co by mogło je pieścić. A i przed chłodem ciało się chowa, aby nie przeszył je zrywem dreszczyk, kiedy odkryte się przypodobać, mogłoby czasem, zanim się zwietrzy. Ciało przybrane w moce nieczyste raczej nie zazna promiennych względów. Łatwiej je także zwietrzyć, i nikt też się oblizywał po tym nie będzie.

