
“Ostatni mężczyzna” #Perspektywa 👉❤️Spotify❤️👈
Zabawa polega na napisaniu piosenki z perspektywy kogoś/czegoś. Mój temat to "Seksmisja" - zostałaś ostatnim mężczyzną na planecie. Musisz podjąć się trudnej misji przedłużenia gatunku. Napisz utwór z perspektywy "reproduktora" 😂 Gdyby ktoś miał ochotę dołączyć, poniżej trzy tematy do wyboru: 1. Okulary przeciwsłoneczne 2. Dexter – główny bohater serialu o seryjnym mordercy 3. Burza / tornado Nie ma listy, nie ma nominacji – jest tylko zabawa ;) 😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎😎 Tekst Anka NISZTUK “Ostatni mężczyzna” #Perspektywa [verse 1] Wstaję do roboty, och mój królu złoty Jakże mi ciężko tak żyć. Presja jest ogromna, już nie widzę słońca Chciałbym stąd uciec, a muszę być. Dziurka wciąż za dziurką, całe ich podwórko Aż się płakać chce. Zero przyjemności, maksimum wydajności Praca z marzeń już nie bawi mnie. [chorus] Posuwam i wchodzę, jak się nie wyrobię, Och nadgodzin strach. Nie chcem, ale muszem, nie ma żadnych wzruszeń Tylko praca, praca, rachu, ciachu, trach! (rachu, ciachu, trach!) [verse 2] Kobiet cała rzesza, uciech nie doczeka Uciech nie doczekam i ja. Wchodzę i wychodzę, czy się wyswobodzę? O gatunek ludzki toczy się ta gra. Więc chodzę obtarty i to nie na żarty Lecz co zrobić mam. Ostatni mężczyzna, muszę dziś to przyznać Wszystko w moich lędźwiach, bo zostałem sam. [chorus] Posuwam i wchodzę, jak się nie wyrobię, Och nadgodzin strach. Nie chcem, ale muszem, nie ma żadnych wzruszeń Tylko praca, praca, rachu, ciachu, trach! (rachu, ciachu, trach!) [bridge] Żyję jak marzyłem, zawsze o tym śniłem Kobiet mieć bez liku, robić fiku-miku. Ale głupi byłem, że o tym marzyłem I wylądowałem z rękami w nocniku. [chorus] Posuwam i wchodzę, jak się nie wyrobię, Och nadgodzin strach. Nie chcem, ale muszem, nie ma żadnych wzruszeń Tylko praca, praca, rachu, ciachu, trach! (rachu, ciachu, trach!) [final chorus] Posuwam i wchodzę, jak się nie wyrobię, Och nadgodzin strach. Nie chcem, ale muszem, nie ma żadnych wzruszeń Tylko praca, praca, rachu, ciachu, trach! Tylko praca, praca, rachu, ciachu, trach! (rachu, ciachu, trach!) (rachu, ciachu, trach!) (rachu, ciachu, trach!)

