Wypełza cnotliwa samiczka spod kamyczka i już swędzi ją piczka Wylazła na słoneczko, ogrzać odwłok deczko Wyszła ze swej dziury , szuka guza i awantury udaje współczucie , ale rozsadzają ją niecne chucie Niedopieszczona srodze , skacze na jednej nodze Kto jej ulży w potrzebie? W powietrzu lub na glebie a może w pozycji na pasikonika, wygrzmoci ją na ochotnika? Kto zaspokoi w niej tego grzechotnika Niech się chętny pochwali! i się mocno do tego zapali! Jest taki na sali ? Zerwać gwint wystrzelić z flinty dobry czyn uczynić nikogo nie winić do wzrosty demograficznego statystyki się przyczynić i uspokoić samiczkę niech samiczka też ma bonus nie zadowoli samiczki konus okaz to ma być dorodny samiczki godny wysoki zaradny po prostu ładny