[Zwrotka 1] Jedziesz znów przez długą noc, deszcz cię goni, brak ci sił i mocy. Światła mrugną, oczy śpią, szeptem mówię: „Nie zamknij ich, broń Boże!“ [Przed-refren] Kiedy świt już wstaje sam, widzę znów twą twarz jak raj. [Refren] Wróć cały do mnie, ja czekam tu, droga daleka, a ja wciąż czuwam znów. Licząc godziny, aż silnik zgaśnie, nie śpij, mój miły – niech noc przeminie właśnie. [Zwrotka 2] Tyle stresu, mało snu, ciągniesz dalej, byle do celu. Korek stoi, a sen już tuż, modlę się, byś znów wrócił już. [Przed-refren] Siłę ślę ci z daleka dziś, niech sen nie weźmie ciebie mi. [Refren] Wróć cały do mnie, ja czekam wciąż, noc jest zimna, lecz świecisz jak słońce wciąż. Licząc godziny, aż cisza spadnie, wróć do mnie, proszę – bezpiecznie, ładnie. [Most – spokojnie i czule] Uśmiech, słowo, gest mały tak, czyni cud, gdy świat jest brak. Szacunek rośnie, gdy ktoś trwa, i wtedy świat nie zasypia znów. [Refren końcowy – emocjonalnie, wolniej] Wróć cały do mnie, mój drogi trakerze, czekam na ciebie, w sercu wierzę. Światło pali się w moim oknie dziś, wróć do mnie, kochany – niech żyjesz i śnisz.