Song Cover Image

Ostatni śmiech głupców

[Intro] Na końcu świata nie było trąb. Tylko neon mrugał nad stosem zwłok. Nie zeszli aniołowie, nie zadrżał tron. Zgaszony billboard wyświetlał błąd. W popękanym mieście rdzewiał każdy świt. Kto sprzedał nasze jutro, ten w glebie będzie gnić. [Verse 1] Miasto rdzewieje, kruszy się szkło. Wiatr niesie fetor z gnijących zwłok. W witrynach manekin bez twarzy śpi. Na starych ekranach migają nasze sny. Ktoś kiedyś krzyczał: „Kupuj i żyj!”. Dziś szczury tańczą pod logiem tych firm. [Pre-Chorus] Mieliśmy wszystko, zgubiliśmy sens. Dziś nasze jutro pożera kres. Mówili: „To minie, to tylko zły sen”. A dym zakrył słońce i pożarł nam dzień. [Chorus] To ostatni śmiech głupców, ostatni bal. Na ruinach pałaców koronę nosi klaun. To ostatni śmiech głupców, ostatni krzyk. Kto sprzedał nasze jutro, ten pierwszy znikł. [Verse 2] Na rynku fontanna wypluwa piach. W ratuszu zostały pieczątki i strach. W kościele echo odbija kurz. Kto modlił się późno, w nicości śpi już. W galerii handlowej wyrósł dziki sad. Na kasach samoobsługowych śpi nowy świat. [Pre-Chorus] Mieliśmy wszystko, zgubiliśmy sens. Dziś nasze jutro pożera kres. Mówili: „To minie, to tylko zły sen”. A dym zakrył słońce i pożarł nam dzień. [Chorus] To ostatni śmiech głupców, ostatni bal. Na ruinach pałaców koronę nosi klaun. To ostatni śmiech głupców, ostatni krzyk. Kto sprzedał nasze jutro, ten pierwszy znikł. [Bridge] Nie przyszli bogowie. Nie przyszła kara. Przyszła faktura za pychę i hałas. Nie było potwora, nie było znaku. Byliśmy my sami w plastikowym wraku. [Verse 3] Dzieci z popiołu uczą się nazw. Rzeka, powietrze, las, dom i czas. Pytają cicho: „Kto sprzedał ten świat?”. Milczą pomniki, handlarz dawno zgasł. Może z ruin urośnie coś znów. Ale nie z kłamstwa, nie z dawnych słów. [Final Chorus] To ostatni śmiech głupców, ostatni bal. Na ruinach pałaców koronę nosi klaun. To ostatni śmiech głupców, ostatni krzyk. Kto sprzedał nasze jutro, ten pierwszy znikł. [Outro] To ostatni śmiech głupców, niech niesie go wiatr. Nie koniec planety - to koniec nas.