Song Cover Image

Przyjaciel z Nieba – (Słowa: Marian Jańczyk) | Klimat: Pod Budą

+ Show full styles

[Intro] [Warm acoustic guitar melody, gentle and bright] [Verse 1] Siedzieliśmy razem na ławce w parku ja miałem różaniec w ręce Anioł krzyżyk na karku książka leżała na ławce taka o aniołach . co czytałem sroce i kawce Pisali w niej o aniołach co to zamieszkiwali kiedyś ziemie ale nikt nie wie że anioły żyją w niebie [Verse 2] Anioł spojrzał na mnie popatrzył za siebie co się dzieje morze nie spokojne i bardzo szaleje Nagle fala mocna i też czarna chmura zamoczyły aniołowi w jego skrzydłach białe piórka [Chorus] Pora roku nawet dobra luty idzie czas i pora żeby zbudzić ze snu bobra czas już też otworzyć okna bo to miesiąc jest aniołów prosto z nieba pora z nimi się przywitać tak wypada bo tak trzeba [Verse 3] Anioł książkę zaczął czytać ręce zmarzły ma zgrabiałe zimne w morzu są dziś fale anioł czyta ją wytrwale Jakieś dźwięki bez słów śpiewy morskiej białej mewy [Verse 4] Po okruchy i słoninkę przyfrunęły dwie sikorki anioł dalej książkę czyta I nie zważa że już z nieba sypie puchem śniegu płatek za płatkiem leci z puchowej chmury jakby ślą życzenia te od przyjaciela [Bridge] Patrzę nadal w niebo anioł przestał czytać spojrzał miłym wzrokiem i ochoczo rzekł w uśmiechu to piórka aniołków z nieba przelatujące w pośpiechu Anioł książkę zamknął w ręce chucha chcę je zagrzać bo mu zmarzły więc przykłada je do ucha chodź mój brachu rzekłem do anioła przytuliłem go do siebie aby było jemu ciepło tak jak on ma ciepło w niebie [Outro] Anioł zapiął swe sandały poklepuje mnie po plecach mewa też już się schowała i z aniołem na nieszpory poleciała już na niebie gwiazdy księżyc drogę jemu oświetlają na ławeczkę z Aniołeczkiem z mym wierszykiem zapraszają [End]