
[Zwrotka 1] Panno, nie gniewaj się, że patrzę tak od rana, bo odkąd cię ujrzałem, kawa nie smakuje sama. Panno, nie gniewaj się, ja przecież nic nie robię, tylko się uśmiecham i myślę wciąż o tobie. [Refren] Oj, panno, panno, panno moja, co ty ze mną robisz, moja droga? Jedno spojrzenie — serce tańczy, drugie spojrzenie — już nie kończy! Oj, panno, panno, panno miła, żebyś choć trochę dla mnie była. A jeśli nie — to trudno, kochanie, zatańczmy jeszcze na pożegnanie! [Zwrotka 2] Mówią, że jestem rozsądny, że znam się na świecie jak mało kto. Lecz kiedy przechodzisz obok, rozsądek ucieka nie wiadomo gdzie. Chciałem ci mówić o gwiazdach, o życiu i wielkich sprawach, lecz kiedy pytasz: „No, słucham?”, to pustka zostaje w słowach. [Refren] Oj, panno, panno, panno moja, co ty ze mną robisz, moja droga? Jedno spojrzenie — serce tańczy, drugie spojrzenie — już nie kończy! Oj, panno, panno, panno miła, żebyś choć trochę dla mnie była. A jeśli nie — to trudno, kochanie, zatańczmy jeszcze na pożegnanie! [Zwrotka 3] Ty masz swój sposób na życie, ja mam swój sposób na szczęście. Ty mówisz: „Nie komplikuj”, ja mówię: „Jeszcze się zemści”. Bo miłość, moja panno, nie pyta, czy wypada. Przychodzi sobie wieczorem i cały świat człowiekowi układa. [Refren finałowy] Oj, panno, panno, panno moja, co ty ze mną robisz, moja droga? Jedno spojrzenie — serce tańczy, drugie spojrzenie — już nie kończy! Oj, panno, panno, panno miła, chybaś mnie jednak zaczarowała! A jeśli jutro powiesz „nie”, to dzisiaj jeszcze zatańcz ze mną! [Outro – spoken, playful] A jutro? Jutro się zobaczy... Bo człowiek rozsądny nie planuje miłości.

