
[Verse 1 - intimate whisper, only piano] Tyle dróg przed pierwszym tchem, Tyle światów w tamtym śnie, Tyle imion, których nie mam, Tyle twarzy, których nie znam, Z oceanu szans i cichych gwiazd, Wypłynęło jedno — właśnie ja. [Chorus - soft, close vocal, add subtle pad] Dlaczego właśnie ja? Dlaczego ja to ja? Pośród miliardów istnień, Dlaczego to ja? Dlaczego właśnie ty? Dlaczego ty to ty? Pośród miliardów istnień, Dlaczego my? [Verse 2 - add fretless bass and brushed drums] Nikt nie wybiera ziemi pod stopami, Ani czasu, co płynie latami, Nikt nie wybiera oczu, włosów, skóry, Ani głosu, barwy czy figury, Nikt nie wybiera domu, języka, krwi, Po prostu otwierasz oczy — świat już gotowy. [Chorus] [Verse 3 - a bit more open] Miliard ludzi idzie tą samą nocą, Miliard oczu patrzy w ten sam blask, Każdy niesie swoje ciche ja, Każdy pyta szeptem: czemu ja, Każde mogło być mną, a ja kimś innym, Kogo nigdy nie spotkam. [Bridge - strings enter, most emotional, cinematic] Może przypadek, może los, Może wir dalekich gwiazd, Może zbieg zwyczajnych chwil, Może coś, co skrywa czas. Największą tajemnicą nie jest dlaczego, Lecz to, że mogę pytać, Że z ciszy, czasu, gwiazd Pojawił się we mnie głos. [Final Chorus - full band, lift to major, add female harmony choir on "my", euphoric hopeful] Dlaczego właśnie ja? Dlaczego ja to ja? Pośród miliardów istnień, Dlaczego to ja? Dlaczego właśnie ty? Dlaczego ty to ty? Z miliardów możliwości Wypadło — ja i ty. Skoro już jestem tutaj, Chcę zobaczyć, co dalej, Jak cudownie jest być. [Outro - back to intimate piano, whisper] Mogło to być inne imię, Mogło to być inny brzeg, A jednak jestem tutaj, Patrzę w niebo — I pytam dalej.

