Song Cover Image

Niewidzialny Front

V4.5-ALL

Trzy cienie przy stole, papiery jak śnieg. Wirniki wirują, pulsują jak bęben. Noc pachnie atramentem, cyfry tańczą w dymie. Ktoś otwiera zamek bez klucza i siły. Rejewski, Różycki, Zygalski – trzy iskry w ciemności. Zamiast karabinów – siła logiki! Enigma się kruszy, pęka w ich mocy. Polska łamie kod nazistowskiej czarnej mocy! Lampy drżą nad mapami, kredą rysują kręgi. Cyklometr tyka, jak serce pod lodem. Niemieckie depesze padają jak liście. Trzej cisi geniusze czytają losy Europy. Rejewski, Różycki, Zygalski – trzy iskry w ciemności. Zamiast karabinów – siła logiki! Enigma się kruszy, pęka w ich mocy. Polska łamie kod nazistowskiej czarnej mocy! W Pyrach oddają ogień, sekret przechodzi granicę. Potem już tylko echo – Bletchley, Turing, maszyny. A oni zostają w cieniu, jak dym po wystrzale. Rejewski, Różycki, Zygalski – trzy iskry w ciemności. Zamiast karabinów – siła logiki! Enigma się kruszy, pęka w ich mocy. Polska łamie kod nazistowskiej czarnej mocy!