Tekst Anka NISZTUK “Nadzieja” Zawsze mam nadzieję, Że jutro wstanie nowy dzień, Że drogi mi nie przetnie mroczny cień, Że słońce nie oślepi na zakręcie, Nikt nie zada mi pytania: „Co to będzie?”. Puste laski zejdą z mojej drogi, A ten koleś znów pochwali moje nogi, I paznokieć więcej się nie złamie, A te kwiaty już nie będą dla niej. Bo została mi tylko ona, Nadzieja czasem niespełniona, Czasem na wyrost, Czasem na wspak, Ale bez niej życie straciłoby smak. Bo została mi tylko ona, Nadzieja czasem niespełniona, Czasem na wyrost, Czasem na wspak, Ale bez niej życie straciłoby smak. Zawsze mam nadzieję, Że dzisiaj się w końcu uda, Że ta randka to nie będzie kolejna nuda, Że znajdę do pary skarpetkę, Że przez palce życie mi nie przecieknie, Tym razem popłynę z prądem I kocham cię powiedzieć zdążę, Zrobię coś zwyczajnie dobrego I nie złamię kolejny raz serca niczyjego. Bo została mi tylko ona, Nadzieja czasem niespełniona, Czasem na wyrost, Czasem na wspak, Ale bez niej życie straciłoby smak. I chociaż mówią, że jest matką głupich, Ja ich nie słucham, niech znów do mnie wróci. niech do mnie wróci. Niech wróci…