
[Intro] [Calem Instrumental] [Verse] Nie Potrafię mówić jak, życie może być piękne, Widzę to cierpienie gdzie, ludzkie serce mięknie Ludzie popełniają, w życiu wiele samobójstw Ta depresja jest częsta, niż pieprzony nowotwór, Bądź teraz gotów na to!, by stoczyć pierwszą walkę Spróbować pokochać te, życie jak własną matkę Ciężko zdobyć co? Mapę, która wskaże ci wyjście! Żeby drzewo wydało, swoje piękne liście Przyjaciele nigdy ich, nie! mamy za… wiele Stale bez przerwy biegniesz, by, zdobyć swoje cele, Nadzieja zawsze ważna, mimo że rządzi kasa, Ale, właśnie zobaczysz tu!, nie jednego judasza Taka karma – wasza, Od rodzinnego domu: Eden! Grzeszy tutaj nie jeden, nie będziemy doskonali, Nie jesteśmy przegrani, póki co! Nie, wygrani Jak nie zmartwychwstaniesz, to nim nie zostaniesz…. [Break] [Chorus: No Hook] Nigdy nie będzie pięknie, mimo tego: biegniesz Jakoś życie wleczesz, Na życiowych zakrętach Ulicznych przedmieściach, na prawdziwych patentach Przyjmij do wiadomości, Świat nie da tej miłości! x2 [Verse] Zawsze wszędzie chce mieć, Prawdziwe szczere intencje Znajdując święte miejsce, gdzie raduje się serce, Które trzyma swe szczęście, I nie! Trzęsą się ręce!, Nie żyje w jego udręce, chce mówić co?: jestem stąd, Nie płynąć pod ten: Prąd!, mieć dobry spokój ziomek Nie być dla życia: Pionek, jak można to żyć w zgodzie, Ze sobą z tobą dzieciak, dźwigać najlżejszy plecak Bagaż swoich doświadczeń, by za dobrem nie czekać, Żyć godnie na ile można, by nie martwi się o Jutro! Stąpać długo nie krótko, By nie! Było tu smutno W środku pusto nudno, niech wypełni to miłość Poczuj czym jest: Bliskość, Nie żadną co?!Nicość, Wygrany na tym sztosie, przeżyć to wszystko godnie Dobrze, przeciw losieee, na lewej nie prawej stronie Nie! Patrząc się za siebie, ale z sumieniem zgodnie, Wyrobić dobre wzorce, Panie Boże zrób to, proszeee [Chorus: No Hook] [End]

