
Zwrotka 1 Wstałem rano, włosy w kosmos, Lustro krzyczy: „o nie, nie!” Ząb mi włazi gdzieś na dziąsło Kot się śmieje – serio, wiesz. Koszulka ma plamę z keczupu, Skarpetki każda z innej wsi, Żonka mówi: „wyjdźesz tak do ludzi”, A ja: „to stylówa nie żartuj tu mi!” Refren To brzydka piosenka, jak ja gdy rano mam wstać, Fałszuję tak, że sąsiad chce srać. Melodia krzywa jak stary płot, Ale i tak ją śpiewa mój kot. Zwrotka 2 Chciałem być gwiazdą jak w telewizji, Reflektory, tłum i szał, Ale gdy tylko zacząłem śpiewać, Nawet mikrofon się schował. Gitara jęczy jak stara lodówka, Perkusja zgubiła rytm, DJ uciekł gdzieś do kuchni, Bo powiedział: „to już wstyd”. Refren To brzydka piosenka, aż krzywi się pies, Gołębie uciekły na drugi brzeg Melodia krzywa jak stary płot, Ale i tak ją śpiewa mój kot. Mostek Jeśli słyszysz tę piosenkę, I zaczynasz trochę się bać, Spokojnie… to tylko ja śpiewam, Nie trzeba policji wzywać! Refren (finał) To brzydka piosenka, lecz śmiechu w niej moc, Śpiewaj ją głośno choćby w środku noc. Bo czasem najgorszy wokal na świat Daje najlepszy humor – i tak! Outro Każdy z nas coś brzydkiego ma lecz nie musisz się z tym kryć dumny bądź ze swoich wad bądź jak paprochwast nie jak dziad A żeby wypełnić brzydoty oazę Słyszeliśmy pierwszą jagraszke teraz ja nominować mam zaszczyt.... superfaze!!!

