
[Intro] (Mocny, ciągły bit, skreczowanie) Rynek Główny, Kraków, dwudziesty czwarty sierpnia. Godzina dziewiętnasta, sprawa jest jednoznaczna. Piotr Kowalski idzie, w ręku trzyma papier. A tu wjechał rap, paragraf i mocny beatmaker! [Verse 1] Niebieska marynarka, polo jasnoniebieskie, Podchodzi do mikrofonu, ma uwagi urzędnicze. „Nie wyrażam zgody na publikację wizerunku!” A my dokumentujemy dla własnego ratunku! Okazuje identyfikator, pokazał upoważnienie, Numer trzysta pięćdziesiąt dziewięć – wielkie objawienie! Prezydent Miasta Krakowa dał mu prawo do działania, Lecz nie dał mu prawa do wiecu zakazywania! [Chorus] Upoważnienie trzysta pięćdziesiąt dziewięć! Piotr Kowalski chciał muzykę wstrzymać na wiecu! Przekroczenie uprawnień, art. 231, Zobaczymy co prokurator na to powie dziś! Puszczamy muzykę, głośniki grają na całego, Bo Prawo o zgromadzeniach nie zakazuje tego! [Verse 2] Mówi Pan: „Odstąpienie od charakteru zgromadzenia”, Bo rozrywkowa nuta na wiecu brzmi z głośnika? Panie urzędniku, gdzie Pan prawo studiował? Kto Panu takie głupoty w wytycznych podyktował? Artykuł dwudziesty – cztery przesłanki ma jasne: Zagrożenie życia, mienia, przestępstwo własne. Nie ma tam ani słowa o popie czy rocku, Więc po co Pan staje po cywilnemu w tym tłoku? [Verse 3] Konstytucja RP, artykuł trzydzieści jeden: Nikogo nie zmusisz do czynów niepisanych, ani jeden! Wolność słowa, wolność zgromadzeń – artykuł pięćdziesiąt cztery, A Pan tu wciska prewencyjne bariery! Próba nacisku, przerywanie wiecu kampanii, Dwadzieścia cztery dziewięć k.k. – zablokowanie działań w taniości! Przeszkadzanie zgromadzeniu przed wyborczym dniem, Ścigane z urzędu, Pan dobrze o tym wie! [Chorus] Upoważnienie trzysta pięćdziesiąt dziewięć! Piotr Kowalski chciał muzykę wstrzymać na wiecu! Przekroczenie uprawnień, art. 231, Zobaczymy co prokurator na to powie dziś! Puszczamy muzykę, głośniki grają na całego, Bo Prawo o zgromadzeniach nie zakazuje tego! [Verse 4] Policja stała obok, funkcjonariusz nagrywał, Kamerą nasobną całą sytuację ukrywał? Nie! My żądamy zabezpieczenia tego materiału! Każdej taśmy z monitoringu, każdego sygnału! Zanim minie retencja, zanim skasują dane, Wszystkie rozmowy z radiostacji mają być zgrane! Czy Urząd Miasta Krakowa dawał rozkazy Policji? Czy szukaliście wspólnej, bezprawnej koalicji? [Verse 5] KWW Stanisława Kułacha nie da się zastraszyć, Richard Gabryś podpisuje zawiadomienie w naszej straży. E-mail wysłany na biuro podawcze Prokuratury, Sprawa trafia wyżej, ponad miejskie mury! Do Państwowej Komisji Wyborczej kopię wysyłamy, Rzecznik Praw Obywatelach też pozna te plany! Nie będzie prewencyjnej cenzury w Krakowie, Niech każdy urzędnik wreszcie to sobie powie! [Verse 6] Więc Panie Kowalski, otwórz pocztę służbową, Zapoznaj się z prawniczą, mocną ripostą! Zawiadomienie o przestępstwie już leży na stole, Złożone w Prokuraturze, w krakowskim zespole. Dwieście sześćdziesiąt k.k. – próba rozproszenia, To nie są przelewki, to są konsekwencje działania! A muzyka rozrywkowa dalej płynie z Rynku, Dla wszystkich krakowian, bez żadnego spoczynku! [Outro] (Beat zwalnia, słychać odgłos syreny i uderzenia w klawiaturę) Piotr Kowalski... Wydział Bezpieczeństwa. Kraków, Rynek Główny. Artykuł 231 § 1 Kodeksu Karnego. Sprawdź pocztę, Panie Kowalski. (Fade out)

