
Zwrotka 1: Mówiłaś, że to koniec, że już nie ma nas, Że zgasło coś, co miało być i miało trwać. Ja wciąż trzymam w dłoniach nasze wspólne dni, a czas je niesie jak wiatr. Nie chcę wracać do wspomnień, które ranią mnie, Nie chcę znów upadać tam. Ale kiedy słyszę szept Twojego imienia, Serce traci cały ułożony plan. Refren: Nie popłynie ta łza — już nie, Choć tak blisko była znów. Nie zatrzyma mnie noc, nie zatrzyma Twój cień, Ja dziś wracam do własnych snów. Nie popłynie ta łza — bo wiem, Że już pora zamknąć drzwi. Choć to trudne jak sen, który znika co dzień, Znowu nauczę się żyć. Zwrotka 2: Pamiętam każdy krok i każdy cichy śmiech, Jak brzmiał Twój głos — najpiękniej, gdy był. Lecz bywa tak, że los nam wybiera drogi złe, I znika sens, gdy brakuje nam sił. Nie chcę dłużej się łudzić, że to wróci znów, Nie chcę walczyć tylko sam już być. Chociaż czasem jeszcze słyszę Twoje „zostań tu”, Dziś już nie pozwolę im zatrzymać mnie. Refren: Nie popłynie ta łza — już nie, Choć tak blisko była znów. Nie zatrzyma mnie noc, nie zatrzyma Twój cień, Ja dziś wracam do własnych snów. Nie popłynie ta łza — bo wiem, Że już pora zamknąć drzwi. Choć to trudne jak sen, który znika co dzień, Znowu nauczę się żyć. Bridge (mostek): Może kiedyś, gdzieś po latach Spotkamy się bez tamtych słów. Ale dziś ten świat, co pękał, Zacznie budzić się bez burz. Refren (ostatni): Nie popłynie ta łza — już nie, Choć tak blisko była znów. Nie zatrzyma mnie noc, nie zatrzyma Twój cień, Bo dziś wracam do własnych snów. Nie popłynie ta łza — i wiem, Że to życie chce mi dać Nową drogę, nowy dzień, nowy lepszy mój sen — I już nie chcę dłużej płakać.

