Song Cover Image

„Muchomory mówią «kocham»”

V5

[Intro] Leśna cisza… nie jest pusta. Ona tylko udaje… że nic cię nie spotka. [Verse1] Wszedłem w życie — myślałem: znajdę kogoś jak borowik — rzadkiego, z korzeniem w ziemi. A tu — łania wpatrzona w kosmos, mówi: „Widzisz tych ludzi? To tylko klatki.” I śmieje się… cicho… jak radio bez anteny. Za sosną — dziki... Cała wataha. Stoją. Milczą. Patrzą, jakbym był winien... A ten z przodu… Odyniec… ma w oku mój numer telefonu — i pustkę za nim. [Verse 2] Wrona — to ten, co zawsze krzyczy: „Nie dasz rady! Nie dasz rady!” A ja tylko… szukałem jednego, co nie nosi maski z muchomora… I mruga… jakby znał mój ból… [Chorus] To nie spacer! To ryzyko!... Każdy uśmiech to — podsłuch, każde „cześć” to — świadek!... Żuk to ten, co nuci… ale nic nie znaczy... Krowa...to — uciekinierka... , co patrzy zza drzew… Pajęczyna... — to zaufanie, co zniszczyli… A On... siedzi w ciemności… i myśli: „Zemsta.”!!! Rozglądaj się… bo życie nie śpi… I muchomor… wygląda jak dar. [Breakdown] Fałszywe grzyby… twój czas pożerają… Las pamięta twoje imię… …ale miasto już nie!!! [Final Drop] Biegnij!... Skręć!... Nie wierz w oczywistość!... Wrona krzyczy: „WRACAJ!!!”... A... muchomor… świeci… jak neon… I woła: „Weź mnie! Ja jestem prawdziwy!” Krowa kiwa głową… pajęczyna drży… A żuk śpiewa:... „To nie koniec — to twój wybór.” [Outro] Ludzi spotyka się… jak grzyby w lesie życia. Tylko uważaj… bo czasem… to oni zbierają ciebie. [Instrumental] "Toadstools say 'I love you'" [Intro] Forest silence… isn’t empty. It’s just pretending… that nothing will find you. [Verse 1] I stepped into life — thought I’d find someone like a porcini: rare, rooted deep in earth. Instead — a deer staring into the cosmos, says: “See those people? They’re just cages.” And laughs… quietly… like a radio with no signal. Behind the pine — boars… a whole pack. They stand. Silent. Stare as if I’ve done something wrong… And the one in front… the lone one… has my phone number in his eye — and emptiness behind it. [Verse 2] The crow — that’s the one who always shouts: “You won’t make it! You won’t make it!” And I was only… searching for one who doesn’t wear a fly agaric mask… And winks… as if he knew my pain… [Chorus] This isn’t a walk! It’s a risk!… Every smile is a wiretap, every “hi” is a witness!… The beetle’s the one who hums… but means nothing… The cow… is a runaway… watching from behind the trees… The spiderweb… is trust they destroyed… And he… sits in the dark… thinking: “Revenge.”!!! Look around… life never sleeps… And a fly agaric… looks just like a gift. [Breakdown] False mushrooms… devour your time… The forest remembers your name… …but the city already forgot!!! [Final Drop] Run!… Turn!… Don’t trust what’s obvious!… The crow screams: “GO BACK!!!”… But… the fly agaric… glows… like neon… And calls: “Take me! I’m the real one!” The cow nods… the spiderweb trembles… And the beetle sings:… “This isn’t the end — it’s your choice.” [Outro] You meet people… like mushrooms in the forest of life. Just be careful… because sometimes… they’re the ones collecting you. [Instrumental]