Song Cover Image

Masz to czy nie?. Vol-2

[Intro – dialog, przyciszony telefoniczny efekt] – Ty, słyszysz mnie? – No co jest, mów szybko. – Sprawa jest gruba… ktoś tu robi nas w chuja. – To niech lepiej wie, że się to źle skończy. [Zwrotka 1] Wchodzę w noc jak plan bez marginesu, cisza krzyczy więcej niż tysiąc adresów. Nie ma miejsca na miękką gadkę, tu każdy chce wygrać – nawet kosztem matki. Karty na stół, spojrzenia zimne, każdy ma historię, żadna nie jest niewinna. Ktoś mówi „spokojnie”, ktoś zaciska pięści, a ja wiem, że zaraz ktoś tu pęknie bez części. Telefon dzwoni – nie odbieram od razu, bo wiem, że po drugiej stronie pachnie od razu. Układy, układziki, śmiech przez zęby, a potem nagle: „gdzie są moje pieniądze, kurwa, tępy?!” [Refren] Nie ma łez – tylko dym i brud, każdy tu gra, każdy chce swój łup. Powiedz mi, kto tu jeszcze ufa komukolwiek? Jak wchodzisz w to – to już na zawsze w to wchodzisz. Nie ma łez – tylko zimny wzrok, szybkie decyzje i jeden krok. Świat się kręci, ale nie dla ciebie, brat, tu każdy chce przeżyć – nieważne jak. ⸻ [Bridge – dialog] – Ty chyba nie rozumiesz, z kim rozmawiasz. – Właśnie rozumiem aż za dobrze. – To zamknij mordę i słuchaj uważnie. ⸻ [Zwrotka 2] Znam takich co znikli za jedno zdanie, i takich co żyją tylko przez gadanie. Tu nie ma bohaterów, tylko gracze, każdy liczy, że to on rozdanie zobaczy. Śmiech przy stole, napięcie w oczach, ktoś rzuca tekstem – robi się gorąco nocą. Ktoś chce być królem, ktoś tylko przeżyć, a ja między nimi – nie chcę się sparzyć. Czasem myślę: „po co mi to wszystko?”, ale potem widzę – każdy tu ma blisko. Granicy, której nie przekroczy nigdy, albo przekroczy – i wtedy koniec gry, ty. [Refren] Nie ma łez – tylko dym i brud, każdy tu gra, każdy chce swój łup. Powiedz mi, kto tu jeszcze ufa komukolwiek? Jak wchodzisz w to – to już na zawsze w to wchodzisz. Nie ma łez – tylko zimny wzrok, szybkie decyzje i jeden krok. Świat się kręci, ale nie dla ciebie, brat, tu każdy chce przeżyć – nieważne jak. ⸻ [Outro – dialog, ciszej] – I co teraz? – Teraz? Teraz to już za późno… – No to pięknie się wjebaliśmy. (beat gaśnie powoli)