Song Cover Image

Order Orła Białego

[INTRO – spoken, low angry male voice] Order Orła Białego. To nie jest brelok. To nie jest prezent. To jest Polska pamięć. [VERSE 1 – angry oldschool rap] To nie jest medal do zdjęcia, nie ozdoba na garnitur, nie błyskotka dla układów, nie polityczny filtr. To Orzeł nad mogiłą, nad krwią i nad przysięgą, nad tymi, co za Polskę płacili własną męką. A dziś ktoś chce go wręczać, jakby rozdawał kwiaty, bo trzeba ładnie wyglądać wśród kamer i dyplomatów. Kurwa, gdzie jest powaga, gdzie honor, gdzie zasady, czy pamięć naszych ludzi ma iść pod dywan za układy??? Nie można Orła wciskać na lewo ani prawo, bo wtedy z wielkiej świętości robi się tanią sprawą. Nie każdy, kto dziś mówi o wolności i braterstwie, ma prawo nosić symbol wyryty w polskim sercu. Polska pomogła pierwsza, gdy płonął sąsiada dom, daliśmy dach, daliśmy chleb, daliśmy serca ton. Ale pomoc nie oznacza, że mamy zamknąć mordę, gdy Wołyń dalej krzyczy spod ziemi, zimny, dumny, mokry. [CHORUS – loud, shouted, protest anthem] Order Orła Białego — to nie polityczny gest, to honor Rzeczypospolitej, a nie salonowy fest. Nie dla pustych ukłonów, nie dla gadek bez pokrycia, nie dla tych, co chcą pamięć zamknąć w szafie do ukrycia. Nie daje się Orła, gdy pamięć krwią przemawia, gdy polityczny teatr prawdę w cień odstawia. To znak dla tych, co Polsce oddali serce, życie, nie dla tych, co jej rany chowają pod przykrycie. [VERSE 2 – harder, bitter flow] ....................... Zełenskiemu się nie należy — tak mówi gniew i pamięć, bo order to nie tarcza, by zasłonić każdą plamę. Niech Ukraina walczy, niech broni swoich granic, lecz prawdy o Wołyniu nikt w Polsce nie pogrzebie za nic. Nie mamy nienawiści do ludzi, co cierpią w wojnie, lecz mamy prawo mówić o prawdzie głośno, spokojnie. Braterstwo nie polega na tym, że milczy się nad grobem, lecz że brat umie uznać ból, zanim poda dłoń z honorem. Bo polska pamięć nie jest monetą do wymiany, nie jest kartą w negocjacjach, nie jest kurzem pozamiatanym. Kto chce z nami iść przez przyszłość, niech spojrzy też za siebie, bo bez prawdy między nami nigdy nie będzie czyste niebo. [CHORUS – stronger, backing chants] Order Orła Białego — to nie polityczny gest, to honor Rzeczypospolitej, a nie salonowy fest. Nie dla pustych ukłonów, nie dla gadek bez pokrycia, nie dla tych, co chcą pamięć zamknąć w szafie do ukrycia. Nie daje się Orła, gdy pamięć krwią przemawia, gdy polityczny teatr prawdę w cień odstawia. To znak dla tych, co Polsce oddali serce, życie, nie dla tych, co jej rany chowają pod przykrycie. [BRIDGE – slow, heavy spoken rap] Można pomagać sąsiadowi, gdy ogień trawi dach, można stać przy nim twardo, gdy wojna niesie strach. Ale nikt, do cholery, nie ma prawa nam kazać udawać, że pod ziemią nie leży polska rana. Niech polityk jeden z drugim przestanie robić show, bo Order Orła Białego to nie znaczek za tło. To nie jest miękka poduszka pod cudzy interes, to znak tych, którzy Polsce oddali oddech, życie, serce. [FINAL – epic angry male vocal] Niech Orzeł będzie święty, niech zostanie wysoko, niech nie schodzi do układów, gdzie wszystko pachnie zmową. Niech nikt go nie rozdaje, by przykryć trudny temat, bo pamięć to fundament, a nie dyplomatyczna ściema. Order Orła Białego — dla tych, co Polsce dali sens, dla tych, co nie sprzedali jej za układ, stołek, gest. A kto polską pamięć rani, kto ją miesza z błotem dziś, ten niech bez tego znaku idzie swoją drogą w pył. [OUTRO – spoken, cold voice] Za Ojczyznę i Naród. Za prawdę. Za Wołyń. Za pamięć. I przeciwko tym, którzy chcą ją sprzedać za uśmiech do kamery.