(Zwrotka 1) Srebrna rosa jeszcze drżała na dywanie mchu, Gdy skowronek powolutku budził się ze snu. Spojrzał na swe puste gniazdo i złote gałęzie, Uznał, że już czas wyruszyć jak stado łabędzi. Rozprostował skrzydła, przeciął nimi ranny chłód, Pod nimi oglądał lasy, góry, rzek błękitny miód. Złoty dąb na pożegnanie jeszcze mu zaszumiał, Wiedząc, że niedługo znów powróci tu. (Refren) Posłała wiosna małego skowronka aby przekazał wiadomość dla słonka, i dla nas wszystkich tę dobrą nowinę wyśpiewał że już czas zakończyć zimę! Ostatnio wrócił już z za oceanu wody, i od razu zaczął wyśpiewywać swe przygody. (Zwrotka 2) Mijał wieże bardzo starego, sennego miasta, Nocą mu drogę wskazała najjaśniejsza gwiazda. Spotkał chmury bardzo gęste, co jak owiec stada, Gnały tam, gdzie deszcz na stepy zielone upada. Wypił kroplę z liścia w puszczy bardzo gęstej, Gdzie bociany nasze krzyczą coraz częściej. Widział słonie wielkie obok wodopoju, Zaśpiewał im opowieści piękne o pokoju. (Refren) Posłała wiosna małego skowronka aby przekazał wiadomość dla słonka, i dla nas wszystkich tę dobrą nowinę wyśpiewał że już czas zakończyć zimę! Skowronek wrócił już z za oceanu wody, i od razu zaczął wyśpiewywać swe przygody. (Zwrotka 3) Przeleciał nad lustrem wielkiej oceanu wody, Gdzie wieloryb śpiewał z delfinami dla ochłody. Stoczył jeszcze walkę gdzieś wysoko nad chmurami, I pokonał sztorm lecąc dzielnie między burzami. Znalazł w końcu ten ląd, co jak matka czekał, By ugościć naszą małą ptaszynę z daleka. Tam odpoczął, śniąc sobie o polskiej łące, Czekając na marzec i na słońce gorące. (Refren) Posłała wiosna małego skowronka aby przekazał wiadomość dla słonka, i dla nas wszystkich tę dobrą nowinę wyśpiewał że już czas zakończyć zimę! Skowronek wrócił już z za oceanu wody, od razu zaczął wyśpiewywać swe przygody.