Na brzegu stawu, w porannej rosie, Biała gęś spacerowała z wdziękiem. Zauważyła wśród kwiatów coś w zielonej pozie, Kosmiczną gęś, która mieniła się błyskiem. "Skąd przybywasz?" – biała gęś pytała, Widząc przybyszkę z innej planety. Zielona gęś spokojnie odpowiadała, „Z daleka, gdzie czas i przestrzeń to sekrety.” Latająca żaba stała już gotowa, By wyruszyć w podróż kosmiczną ścieżką. Biała gęś wahała się, choć była ciekawa, Czy zostawić swój staw, dom ze swoją deszczką. „W kosmosie czeka nas przygoda wspaniała,” Mówiła zielona, patrząc z uśmiechem. Biała gęś w końcu decyzję podjęła mała, Wsiadła na statek, z sercem pełnym echem. Statek ruszył w niebo, w stronę gwiazd świecących, Biała gęś patrzyła na ziemię z czułością. Zielona gęś obok, z uśmiechem błyszczącym, Lecieli w przestrzeń z dziecięcą radością. W kosmosie nowe przygody ich czekały, Wśród gwiazd błyszczących, marzenia rosły. Biała i zielona gęś razem odkrywały, Światy nieznane, gdzie sny ich się wzniosły.


