
31.Miasto,które nie śpi
Challenge: #TytułOdChatGPT Zasady są proste. 1. Każdy uczestnik wpisuje do ChatGPT dokładnie tę samą komendę i korzysta wyłącznie z pierwszej otrzymanej odpowiedzi. 2. Otrzymany tytuł staje się inspiracją do napisania autorskiej piosenki. 3. Interpretacja tytułu jest całkowicie dowolna – liczy się kreatywność i własny pomysł. 4. Do zabawy można nominować innych twórców, ale nominacja nie jest wymagana. Każdy może dołączyć do challenge’u w dowolnym momencie. Komenda do wpisania: „Podaj mi jakiś pierwszy lepszy tytuł piosenki, który przychodzi Ci na myśl, i nie komentuj.” Challenge nie ma terminu zakończenia, więc do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i opublikować swój utwór, kiedy będzie gotowy. Powodzenia i przede wszystkim – dobrej zabawy! 🎵 -------------------------------------------- [Intro] [record scratching, vocal chops, piano loop enters] To miasto, które nie śpi Żyje własnym rytmem To miasto, które nie śpi To miasto, które nie śpi Gdy tylko czuwa i oddycha [Verse 1] [boom bap drums enter, deep bassline] Żyję w mieście, które nie śpi, tętni własnym rytmem Gdzie jeden wygrywa wojnę, a drugi przegrywa bitwę Inny jest bohaterem, kolejny public enemy Kiedy inni się rodzą, to następni leżą już w ziemi Miasto nie śpi, tylko nocą czuwa i oddycha Tu znów bez żadnych słów ktoś pobił jakiegoś typa Gdzie zapach sukcesu łączy się ze smrodem porażek A człowiek z uzależnieniem nie spełni już s woich marzeń Żyję w mieście, w którym głowa nie potrafi się wyciszyć Miasto kontrastów, grubych ryb lub społecznej niszy Tutaj nocą spadają wszystkie anonimowe maski Żadne oklaski, a na mieście drastyczne obrazki [Chorus] [record scratching, vocal chops] To miasto, które nie śpi Gdy tylko czuwa i oddycha Miasto kontrastów To miasto, które nie śpi Gdy tylko czuwa i oddycha Miasto kontrastów [Verse 2] [drums and bass continue] Żyję w mieście, które ciągle cierpi na bezsenność Wiem to na pewno, nocą ktoś dostanie wpierdol Gdzie jeden fizycznie cierpi, a drugi słowem rani Jacyś tumani znów po mieście chodzą najebani Miasto pustych słów, pełnego wyzysku czy cwaniaków Gdzie często przekracza się granice dobrego smaku Problemy często załatwia się za zamkniętymi drzwiami A na każdym z budynków jest jakiś detal zapisany Miasto nie śpi, ono zawsze ponad podziałami Pierwsza linia frontu, od zawsze walka z urzędnikami Tutaj gdzie jedni uciekają, a drudzy ciągle gonią Lecz gdy przyjdzie co do czego, no to wszyscy miasta bronią [Chorus] [record scratching] To miasto, które nie śpi Miasto pustych słów Jedni uciekają, drudzy gonią To miasto, które nie śpi Jedni uciekają, drudzy gonią Go! [Outro] [drums drop out, piano loop and vinyl crackle remain] [vocal chops fade out]

