Song Cover Image

„Panie Kowalski, niech Pan sprawdzi pocztę!”

+ Show full styles

[Intro] (Mocny bas, gitara, odgłos przychodzącego e-maila) Piotrze Kowalski, spójrz w swój ekran dziś! Prokuratura ma dla Ciebie wieść! Poczta odebrana, e-mail do Ciebie szedł, Słuchaj uważnie, co mówi Ci treść! [Verse 1] Rynek Główny w Krakowie, sierpień, ciepły czas, Urzędnik w niebieskiej marynarce staje twarzą w twarz. Zegarek na ręce, na szyi smycz błyszczy, Myślał, że muzykę jednym słowem zniszczy. Identyfikator i papier z pieczęcią, Upoważnienie numer trzysta pięćdziesiąt dziewięć, Mówi do kamery: „Brak mojej zgody na wizerunek!” Ale w prawie wyborczym to całkiem inny kierunek! [Chorus] Panie Kowalski, niech Pan sprawdzi pocztę! Dostał Pan maila, procedury są proste! Prokuratura Rejonowa dostaje zgłoszenie, Prawo o zgromadzeniach to nie jest urojenie! Artykuł dwadzieścia ma jasne kryteria, Gdzie Pan tam widzi zakaz muzyki? To czysta komedia! [Verse 2] Gdzie znikło zagrożenie dla życia i mienia? Gdzie są te powody do wiecu rozwiązania? Pan wymyślił przesłankę z kosmosu wziętą: „Muzyka rozrywkowa!” – z miną jastrzębią. Ale artysta śpiewa, a komitet działa, Polska tradycja wieców od lat tak wyglądała! Lepper miał Ich Troje, Kukiz miał swą pieśń, A Pan chce nam granie z Rynku dzisiaj sprzątnąć i zmieść! [Chorus] Panie Kowalski, niech Pan sprawdzi pocztę! Dostał Pan maila, procedury są proste! Prokuratura Rejonowa dostaje zgłoszenie, Prawo o zgromadzeniach to nie jest urojenie! Artykuł dwadzieścia ma jasne kryteria, Gdzie Pan tam widzi zakaz muzyki? To czysta komedia! [Verse 3] Oto dwieście trzydzieści jeden Kodeksu Karnego, Przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego! Prezydent dał papier, lecz ustawa jest wyżej, I żaden urzędnik nie podejdzie bliżej! Ograniczać zgromadzenie prewencyjną cenzurą? Stawiać się nad prawem z urzędniczą bzdurą? Dwadzieścia cztery września wybory tuż-tuż, A Pan na wiecu wyborczym wywołał już burzę! [Verse 4] Kamery nasobne, nagrania Policji, Wszystko wniosek obejmuje bez żadnej prohibicji! Zabezpieczyć łączność, notatniki, dyspozytorów, Zanim ktoś wykasuje taśmy z tych rejestratorów! Każdy ruch na Rynku w kadrze uwieczniony, Drugi świadek z boku nagrywał te strony. Sportowy zegarek czas odmierza dokładnie, Gdy prawo na Rynku pod naciskiem upadnie. [Chorus] Panie Kowalski, niech Pan sprawdzi pocztę! Dostał Pan maila, procedury są proste! Prokuratura Rejonowa dostaje zgłoszenie, Prawo o zgromadzeniach to nie jest urojenie! Artykuł dwadzieścia ma jasne kryteria, Gdzie Pan tam widzi zakaz muzyki? To czysta komedia! [Verse 5] Stanisław Kułach zgłosił wiec w terminie, I ta sprawa w urzędzie tak łatwo nie minie! Gdzie są wytyczne od przełożonych wydane? Czy polecenie służbowe na muzykę było dane? Kto podżegał, kto pomagał, kto wydał nakazy? Prokuratura zbada wszystkie te urzędowe skazy! Zarządzanie Kryzysowe, Wydział Bezpieczeństwa, Nie uchroni urzędu od tego przestępstwa! [Verse 6] Więc zaloguj się do skrzynki, odebierz załącznik, Odwiedź biuro podawcze, kliknij ten przełącznik! Zawiadomienie wisi, wideo dołączone, Wszystkie prawa komitetu będą zagwarantowane! Konstytucja pięćdziesiąt siedem – wolność zgromadzenia, A nie urzędnika arbitralne widzimisię i cienia! Muzyka gra dalej na krakowskim Rynku, A Pan niech pocztę czyta bez odpoczynku! [Outro] (Szybkie bębny, odgłos klawiatury) Piotrze Kowalski... Sprawdź pocztę! Załącznik PDF, nagranie MP4... Prokuratura Śródmieście-Zachód czeka! KWW Stanisława Kułacha! (Fade out)