
Tylko jednego serca mi brak, By obok biło, gdy świat jest tak sam. Tylko jednego dotyku dłoni, Bym wiedział, że jeszcze warto trwać. Jednego serca - tak mało chcę, A jednak ciągle nie mam go, wiem. Jednego spojrzenia, co zrozumie mnie, I zostanie, gdy inni odejdą gdzieś. Tylko jednego głosu wśród snów, Co szepnie: „nie bój się już”. I dwóch oczu, w których się znajdę, Gdy cały świat runie znów. Jednego serca - tak mało chcę, A jednak ciągle nie mam go, wiem. Jednego spojrzenia, co zrozumie mnie, I zostanie, gdy inni odejdą gdzieś. A gdy przyjdzie noc i ciszy cień, Niech czyjeś dłonie obejmą mnie. Niech marzę, że w końcu znalazłem tam, To jedno serce, o które gram. Jednego serca - tak mało chcę, A jednak ciągle nie mam go, wiem...

