
[Intro - energetic synth intro, building rhythm] [Verse 1] To jest piosenka o dzikiej rozkoszy, Takiej co wszystkie szczyty przeskoczy! Gorącym wydechu jak z potężnej rury, O głośnym jęku co zburzy wielkie mury! [Verse 2] O kobiecej ejakulacji w mocniejszej wibracji, O pingwinku - tym sprytnym magiku, w czerwonej muszce eleganciku... - kupionym w salonie Empiku... co uciech i rozkoszy daje nam bezliku! I nocną porą gdy wszyscy śnią kolorowo, ja z moim pingwinkiem bawię się wzorowo! [Pre-Chorus] Mały Pingwinek i Mała Śmierć! Orgazmów chcę więcej mieć! [Chorus - catchy, energetic, driving beat] Magiczny pingwinek Magiczny pingwinek Nerwów niszczyciel Rozkoszy inżynier! Magiczny pingwinek Magiczny pingwinek Nerwów niszczyciel Rozkoszy inżynier! [Verse 3] Gdy ten mały elegant przy mnie pomajstruje, Już po chwili mój mózg rozkoszą eksploduje Łóżko pode mną prawie się rozpada, Gdy me ciało w drgania od wibracji wpada! [Pre-Chorus] W krainę spełnienia zabierze Cię... [Chorus] Magiczny pingwinek Magiczny pingwinek Nerwów niszczyciel Rozkoszy inżynier! [Verse 4 - storytelling beat] Godziny szczytu i ekstazy dzikiej, Z tym małym, słodkim elegancikiem! Niekończące się orgazmy, Wstrząsy, jęki i spazmy! [Verse 5 - dramatic emotional shift, funny lament] Na Sri Lankę go zabrałam, Pełna lęku przemycałam... I tak bardzo go kochałam, Że go tym zamordowałam! Został martwy na Sri Lance Wykończyły go me harce! Moje serce ciągle płacze Że go więcej nie zobaczę! [Chorus] Magiczny pingwinek Magiczny pingwinek Nerwów niszczyciel Rozkoszy inżynier! [Bridge - halfspoken whispers, sensual, quiet background beat] Stęskniona nowego pingwinka kupiłam I jeszcze więcej rozkoszy przeżyłam! [Verse 6 - storytelling beat] Bo kiedy męczy mnie wielka żądza, magia pingwinka w pełni mnie urządza. Z rozkoszy jęczę i wzdycham, Bez niego całkiem usycham! [Outro - happy, enthusiastic, catchy melody, female choir] Dej pingwinka dej! Dej pingwinka dej! Bo tak bardzo chcę! Że hej! [Final Outro - quiet fading synth, silent echo female sighs, fade out]

