Song Cover Image

[✓] Lisu - Przez Piekło (REMIX)

[Intro: Instrumental] [Verse] Jak Mojżesz rozstąpił! wielkie czerwone morze Tak samo słowo światła rozproszy ciemne moce, Gdzie całą ziemią rządzą, pieniądze kłamstwo obłuda Przyjaźń szybko uchodzi, jak alkoholikom wóda! Bo! Strzała mroku przyćmi jasność tego - serca Naa twojej szyi dana, Grzechu pieczęć przeklęta Wkraczasz na ziemie co zwą, tytułem hakeldama, Gdzie spoczywają wszystkie tragedii Bogactwa Panie! Powiedz co?!, mamy robić by przeżyć, Mur zakłamania przebić, uwierzyć w jedną nadzieje, Czy wiatr nas poniesie by, zdobyć twoją wierze, byśmy mogli oczyścić, od grzechu nasze serce Idę, doliną śmierci, padając na kolana Bo ciężko zwyciężyć nam potęgę Azmodana To Adama ewy kara, a prezent od szatana! Władcy tego świata gdzie kłamstwo to prawda! [Hook] Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmaceutyzm choroby biznes jest kręcony Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmacełtyzm choroby biznes jest kręcony [Verse] Niszczymy to co dała, nam matka natura, w zamian serwowana, nam żywność zatruta, GMO Inna chemia, życia plaga egipska!, Zanieczyszczenia rządzą, jak ciemność nad tristram!.. Klimat nam się zmienia, ale to nie ma znaczenia, Że ziemia chce wytchnienia, Taki system szatana Państwa to jego władza, tak pędzi ta karawana, Zrobi wszystko byś zwątpił w istnienie Pana Rzucona, jest karta, na arenę tego świata Potrzebna nam wiara, płynąca w żyłach prawda Co odeprze moc czarta, lśniąca niczym gwiazda!, Kiedy to się skończy Ej! odpowiedz mi, Abba! Bo ciemność ból choroby, palą jak słońce Sahary To Pra rodziców są dary, a zło rozłożyło skrzydła Czeka nas idea feniksa i powstaniemy do życia, Którego nie znamy, co Boża moc stworzyła [Hook] Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmacełtyzm choroby biznes jest kręcony Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmacełtyzm choroby biznes jest kręcony [Verse] Ludzie są ślepi jak owce bez swego pasterza, Wierni pytają nieba, kiedy zstąpi nasz mesjasz Od wieków aż do teraz odprawiana wieczerza Bo to nasza nadzieja, dla zepsutego serca Lojalność upada jak, anioły na górze hermon! Powiedz czy złe relacje schłodzi kiedyś beton? By pokonać tą nie moc wzajemnie się miłować, Nie tylko dołki kopać ale swe drogi prostować Jak długo będzie trwać, nasza ludzka droga By nie widzieć wroga, lecz miłość tego Boga, Nad nami krąży opium ale gdzie to antidotum Bo zakazany owoc gdzieś, zniknął w głębi mroku Nie oczekuje cudów (Nie!), ale ukaż mi swój blask, Bym Mógł powstrzymać (TAK!) Wojen płacz i wrzask! Drogę mi proszę wskaż, bym mógł być spokojny, A nie obudził się (KIM?) dzieckiem brutalnej wojny! [Hook] Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmacełtyzm choroby biznes jest kręcony Pieniądze władza Elity zaślepione umysły Kontrola nie wola kłamstwa Inwigilacja Ciągła manipulacja, przemysły i koncerny Farmacełtyzm choroby biznes jest kręcony