Song Cover Image

Dajwert do Katowic

[zwrotka 1] Lecimy sobie, wracamy do domu, Jest już późno, nic nie chce się nikomu Cały samolot po brzegi wypchany Wszyscy się wkurwią jak wiadomość podamy [Build up] Bo właśnie dzwonili do nas z flajt deku I powiem szczerze, nie jest do śmiechu, Mgła w Krakowie, lądować nie pozwala, Dwustu coś ludziom plany znowu rozwala! [Refren] I znów dajwert do Katowic, Nasze plany pogoda ma za nic! I kolejny raz jeszcze, dajwert do Katowic! Kraków stoi pusty bo nie ląduje tam nic! [Zwrotka 2] Jedynka złe wieści paksom ogłasza Wszyscy wkurwieni jakby wina była nasza, Co drugi mnie zabić chce swoim wzrokiem, Choć mnie też się kręci łezka pod okiem [Refren] To dajwert do Katowic! Że dwie godziny taksą nie szkodzi to nic Ciesz się śmierdzący plebsie plugawy Że nie zdajwertowaliśmy kurwa do Ostrawy [Zwrotka 3] W końcu samolot ziemi dotyka, Lotnisko już pełne Kato się zamyka Przed terminalem tłok niesłychany, Bo piętnasty samolot już zdajwertowany! [Refren] Na autobusy w chuj czekać będą Raczej zbyt szybko kurwa nie przybędą Bo był dajwert do Katowic! Że na mrozie stoją nie szkodzi to nic [Bridge] Patrzę w telefon, włączam flajt radar Pierwszy do pasa podchodził dziś Zadar Lecz mgła za gęsta i dajwert zrobili By chcieli lądować to by się kurwa zabili [Refren] Zadar Szósta dwadzieścia, dajwert do Katowic Stansted szósta czterdzieści, dajwert do Katowic Barcelona punkt siódma, dajwert do Katowic Lot z Warszawy zawrócił do domu Wylądować w Krakowie nie dają nikomu No i Znów kurwa dajwert do Katowic Pogoda twe jęki i bóle ma za nic Że dwie godziny taksą nie szkodzi to nic Padaj na twarz i klękaj z uznania, Że nie wysłali was kurwa do Poznania!