
Gdzieś po środku dżungli, w czasie tego skwaru, bawią się lemury Madagaskaru... (Zwrotka 1) Słońce praży jak szalone, piasek w stopy parzy, Czwarta rano, a na wyspie nikt o spaniu nie marzy. Wstaje Julian, wstaje Moris, Mort jest już na nogach, Krem z filtrem pięćdziesiąt plus ląduje na ogonach! Bo dziś jest dzień wolny, król jest na wakacjach, Na Madagaskarze rusza lemuriańska integracja! (Refren) Skaczemy po drzewach, ogony do góry! Dzisiaj nie interesują nas żadne chmury! Madagaskar tańczy, baobab się chwieje, Kto nie skacze z nami, ten chyba ramoleje! ("Mort, nie tykaj stopy!") (Zwrotka 2) Stefan dorwał kokos, słomkę wsadził w środek, Leży na leżaku, prezentuje brzucha spodek. Nagle ryk z zarośli, a to kameleon, Zgubił gdzieś ręcznik i zmienił się w neon! A w rogu, pod palmą, wielka afera: Lemur Katta z drona kręci vlog dla bohatera. Wygina śmiało ciało i krzyczy do kamery, Obok żółw lądowy właśnie wrzuca trzecie biegi. Hej! (Refren) Skaczemy po drzewach, ogony do góry! Dzisiaj nie interesują nas żadne chmury! Madagaskar tańczy, baobab się chwieje, Kto nie skacze z nami, ten chyba ramoleje! (Bridge, wolniejsze tempo) Nagle wchodzi Fossa... groźna mina, ostre kły... Wszyscy zamarli, w oczach strachu łzy. A Fossa wyciąga... wielkie radio z basem! Mówi: „Ej, chłopaki, podzielcie się ananasem! Też chcę urlopu, dosyć mam ganiania, Dziwnych skoków i na was wszystkich polowania!” (Zwrotka 3 szybko i wesoło) I teraz cała wyspa bawi się do rana, Fossa tańczy makarenę, rumba na bananach! Mort ma okulary, ktoś pomylił drzewa, Lokalna papuga już ze śmiechu ledwo śpiewa. Człowieki na gałęziach sobie tam dyndają, lemurze imprezy tak już wyglądają! Hej, hej! Jejej! (Refren 2x) Skaczemy po drzewach, ogony do góry! Dzisiaj nie interesują nas żadne chmury! Madagaskar tańczy, baobab się chwieje, Kto nie skacze z nami, ten chyba ramoleje!

