
[Verse 1] Czarna sierść, ta bródka, w oczach jasny blask Kilka siwych włosów, to szlachetny czas Wygrałam Cię z losem, schroniskowy brat Czekałeś tu na mnie, byśmy poszli w świat Szpiczaste Twe uszy łowią każdy krok Nos wciąż czujnie węszy — czy nie upadł kąsek w bok [Pre-Chorus] Choć boisz się deszczu i gdy gaśnie dzień Na widok tej muchy, znikasz wnet jak cień! Udajesz chojraka, gdy obcy jest w tle W Twoim wielkim sercu odnalazłam się... Gotowy? [Chorus] Koleś! Jesteś życiem, bez Ciebie ja zgasnę! Koleś! Moje słońce, takie własne, jasne! Skaczesz jak sarenka, gdy ta radość rwie Śnieg na Twojej brodzie, w lesie czy we mgle! To Ty! To właśnie Ty! Mój żywioł, mój pęd! Triumfalny Twój bieg, ten radosny obłęd! (Hej! Hej! Hej!) [Verse 2] Leśny pan i zbieracz tych ukrytych skarbów Drzewo w Twoim pysku, nie ma tu dziś żartów Szyszki tuż pod drzwiami, trofea z wyprawy Zmarznięta kałuża — czas na wielkie sprawy! [Post-Verse] Lód zaraz pokruszysz, to Twój tajny plan Dumny krok przy nodze, najwierniejszy pan [Pre-Chorus] Wszyscy mają hałas, ujadanie, krzyk Ty witasz mnie w ciszy, to nasz tajny trik! Ogon chce odlecieć, choć pysk milczy tak Że słowa są zbędne... to miłości znak! [Drop | Wall of Sound | Distorted Guitars] [Chorus] Koleś! Jesteś życiem, bez Ciebie ja zgasnę! Koleś! Moje słońce, takie własne, jasne! Skaczesz jak sarenka, gdy ta radość rwie Śnieg na Twojej brodzie, w lesie czy we mgle! To Ty! To właśnie Ty! Mój żywioł, mój pęd! Triumfalny Twój bieg, ten radosny obłęd! [Bridge] Cmokam cicho... (Uszy w górę!) Mówię "mucha"... (Pełna gotowość!) Bez Ciebie to wszystko we mnie szybko zgaśnie Jesteś moją iskrą, która nie zaśnie... Idziemy! [Chorus] Koleś! Jesteś życiem, bez Ciebie ja zgasnę! Koleś! Moje słońce, takie własne, jasne! Skaczesz jak sarenka, gdy ta radość rwie Śnieg na Twojej brodzie, w lesie czy we mgle! Triumfalny Twój bieg, ten radosny obłęd! [Outro] Wracamy do domu, patyk w pysku masz... Mój Koleś... mój przyjaciel... Mój cały wielki świat...

