
Już od kilku lat ciągle tak samo, Gnie się i wali konstrukcja cała Moje dziewczyny wychodzą za mąż, Właśnie kolejna mi się urwała. Idą prześliczne, smukłe i tęskne, Jedna za drugą, w długim pochodzie, A każda z nich mi zwiastuje klęskę, Bo mnie zostawia solo na lodzie... Kudłaci wiodą je troglodyci, Z którymi bym się równał daremnie, Bo choć biedniejsi i niedomyci Są o ćwierćwiecze lepsi ode mnie... Bywajcie zdrowe piękne dziewuszki, Teraz ktoś inny da wam na ciuchy, Wkrótce wyrosną wam pewnie brzuszki Zjawią się wózki, smoczki, pieluchy... Defilujecie przede mną dziarsko, Z uśmiechem szczęścia i rezygnacji... Tak Napoleon z Gwardią Cesarską Żegnał się w przeddzień swej abdykacji. Ja, chociaż berła też zrzec się muszę, Lecz was nie zdradzę i nie zawiodę, Okiem nie mrugnę, brwią nie poruszę, Morda na kłódkę, klucz od niej w wodę! Ale w muzeum swoich pamiątek Wszystkie was uczczę, wszystkie docenię, Każda mieć będzie mały zakątek Na mojej El bie czy na Helenie... Szpadę swą złamię, w domu osiędę, Do gospodarskich zajęć się nagnę, Bo co. Ziem nowych już nie zdobędę, Stare podziwiam, lecz ich nie pragnę. Ale na razie, na baczność szpada, Uśmiech na ustach, nie poznać z miny, Że to ostatnia już defilada... Dzięki za wszystko! Czołem dziewczyny! == Autor: Andrzej Waligórski == The Last Parade It's been the same for a few years now, The whole structure is bending and collapsing My girls are getting married, Another one just broke off. They walk, beautiful, slender and yearning, One after another, in a long procession, And each of them heralds defeat for me, Because it leaves me alone high and dry... The shaggy troglodytes lead them, With whom I would compare in vain, Because although poorer and unwashed They are a quarter of a century better than me... Be healthy, beautiful girls, Now someone else will give you money for clothes, Soon you will probably grow bellies Prams, pacifiers, diapers will appear... You march before me bravely, With a smile of happiness and resignation... This is how Napoleon and the Imperial Guard said goodbye on the eve of his abdication. I, although I must also give up the scepter, But I will not betray you and I will not disappoint you, I will not blink an eye, I will not move an eyebrow, A padlock on the muzzle, the key to it in the water! But in the museum of my memorabilia I will honor you all, I will appreciate you all, Each will have a little corner On my Elbe or Helena... I will break my sword, I will settle at home, I will bend to agricultural work, Because what? I will not conquer new lands, I admire the old ones, but I do not desire them. But for now, sword at attention, A smile on the lips, not to be recognized from the expression, That this is the last parade... Thanks for everything! Salute, sweethearts!

