Song Cover Image

Na szczyt (2014)

💖 YOUTUBE: https://www.youtube.com/@44VelvetRain 💖 TIKTOK: https://www.tiktok.com/@44velvetrain 💖 SPOTIFY: https://sptfy.com/Qjse [zwrotka 1] Pierwszy oddech i krzyk, wtedy przybyłam na świat, od początku moich dni nikt nie dawał mi tu szans. Miałam położyć się spać, nie zdążyłam wstać, mogłam po prostu usychać tak jak bezbronny chwast i chyba miałam fart - ktoś walczył o mnie, bliscy nie chcieli mi dać tak po prostu odejść. Może na przekór lekarzom, bo takim mam charakter, lub być może jakiś anioł podarował mi swą harfę. Miałam w sobie odwagę, lgnęłam do ludzi jak rzep i do dziś pamiętam babcię, co mówiła "sparzysz się". Nie myliła się wiesz, ranił mnie każdy szept, każdy nieszczery śmiech kłuł boleśnie jak cierń. Snuł się za mną jak cień, noc potęgowała lęk, chciałam odpłynąć gdzieś gdzie nie zaznam smaku łez, więc wybudowałam mur - nie pozwoliłam przejść, a teraz stoję tu, a co dalej pewnie wiesz. [zwrotka 2] Jedni mają wszystko od tak, inni muszą zapracować, jak Syzyf musimy co dnia ciągle zaczynać od nowa. Przeżywałam ból i rozpacz, życie to była katorga, totalnie od środka rozkładał się każdy organ. Jestem pewna, że do końca to zostanie w mej pamięci, zapamiętam tamten obraz, gdy byliśmy jeszcze dziećmi. Zapłakana mama, brat patrzył na to wszystko, jak w klepsydrze piach, przesypano nam dzieciństwo. Często musiałam grać twardą przed rówieśnikami, no bo co mi pozostało, kiedy to wszystko się wali. Połknęłam tony tabletek, miały załagodzić stres, aktualnie mój żołądek mówi do mnie "pierdol się". Jestem nerwowa wiem, nie powstrzymasz erupcji, długo trzymałam to w sobie, nie zamierzam się udusić. Masz moje serce na trackach - to dowód, że istnieję, nauczyłam się latać, więc wypatruj mnie na niebie.