
Że skarpetki jedzą pralki w sumie żadna to nowina, jak to, że też i suszarka mi zaczęła gacie wcinać. Przebrała się we mnie miarka, -wkładał więcej nic nie będę w pralki i suszarki gardła, pewnie siedzą w nich tasiemce. Gdy z serwisu przyszedł gościu zbadał pralkę i suszarkę, zlecił inny rodzaj postu: -[...] majtki już nie będą wżarte. Żeby z rzyci rezygnować oprócz "bielsze już nie będzie", przyszło teraz mi pakować suplementy diety w bęben. Gdy znów będę wciskał gatki, jak wiadomo, te bez X-ów, chciałbym w końcu się pochwalić wychodzącą z nich bielizną.

