
Kwietniowa środa #AprilFools
Doznałem łaski co spłynęła z nieba Jak by mnie grom nagły poraził Poczułem wsparcie w troskach i potrzebach Lecz do roboty wstawać już trzeba Nagle telefon od prezesa Że niby dzisiaj wolna środa Jutro na ósmą do roboty A przy wypłacie będzie nagroda Pero usmażył jajecznicę Według przepisu magicznego Nie zmieszał żółtek wraz z białkami Dodał startego sera żółtego Proboszcz zajeżdża limuzyną Na mszę prywatną mnie zaprasza Ma dla mnie kopertę z okrągłą sumą Bym nie udawał niewiernego Tomasza Dzień idealny ktoś mi powie Lecz mam niepokój w sercu jakiś Powoli zerkam na kalendarz... Czuję że zaraz będzie diss To nie jest łaska, ani sen ... Dzisiaj jest prima aprilis Pero usmażył jajecznicę Według przepisu magicznego Nie zmieszał żółtek wraz z białkami Dodał startego sera żółtego Proboszcz zajeżdża limuzyną Na mszę prywatną mnie zaprasza Ma dla mnie kopertę z okrągłą sumą Bym nie udawał niewiernego Tomasza

