Song Cover Image

Bolesne Uderzenie

V6-MINI

Rzeka milczała w mroku… Aż podnieśliśmy pięść! Sinawy świt stał na drogowskazach, Gdy cienie obrońców powstały z kurzu. Bez próśb o litość, bez zbędnych rozkazów, Dwie armie wpadły wprost do tej burzy! Zadrżała ziemia pod ciężkim krokiem, Niebo pociemniało od gniewu i stali. Historia na chwilę wstrzymała oddech, Gdyśmy z impetem we wroga wjechali! Mosty płonęły czerwonym krzykiem, Dym nad polami jak czarny sztandar! Wrogie szeregi pękały ze zgrzytem, Gdy w nie uderzył nasz wściekły taran! Trzy dni byliśmy niczym ta burza, Trzy dni ta ziemia była w naszych rękach. Aż czarne krzyże zasnuły niebo, Przynosząc mrok i noc w ognia kłębach! To nie potyczka – to jest ostatni grzmot! Nad Bzurą płonie most, gaśnie żołnierski wzrok! Dwieście tysięcy serc rusza przeciw stali, By inni przez parę dni jeszcze w obronie stali! Ostatni cios wolności, zanim woda chwyci, Zanim zamilknie ogień i ucichną krzyki! Warszawa dostała czas, by jeszcze brać oddech, Gdy w rzece gaśnie ruch i zapada zmierzch... Generałowie padli jak dęby w lesie, Płaszcze wsiąkały w ziemię, w błoto i krew. Puszcza ich w ciemny mrok i gęstwinę niesie, Tych, w których nie zgasł ten ostatni zew! A reszta została w polu, bez amunicji, Bez chleba, bez szans, na łaskę głodnych wron. Wiatr tylko po hełmach gwiżdże bez obietnicy, Szepcząc imiona tych, którym zagrał dzwon! Nie szukajcie wygranej, chwały ni zwycięstwa! Szukajcie płomienia i czystego męstwa! Ognia, co buchnął prosto w twarz tej nocy, Gdy cały świat biernie pozbawił nas pomocy! Gdy cała Europa odwróciła oczy, Polski żołnierz znowu w sam środek ognia skoczył! To nie potyczka – to jest ostatni grzmot! Nad Bzurą płonie most, gaśnie żołnierski wzrok! Dwieście tysięcy serc rusza przeciw stali, By inni przez parę dni jeszcze w obronie stali! Ostatni cios wolności, zanim woda chwyci, Zanim zamilknie ogień i zgasną spowici! Warszawa dostała czas, by jeszcze brać oddech, Gdy w rzece gaśnie ruch i zapada zmierzch... Pamiętaj rzekę… Pamiętaj tych, którzy jeszcze raz Podnieśli pięść Gdy świat już uznał, że jesteśmy tylko prochem.