
Mam swój powód ! Oczy mocze . Gdy w krawacie sam tu wkrocze. Brak Twej dłoni , głosu , Vajba ! Mnie bez Ciebie trafia szajba. Krew się leje na podłogę . Czy to moja , może ? Bosze spójrz na swoją nogę ! co się stało ? Czy bolało ? Powiedz szczerze ! Dziś i tak ci nie uwierzę . Mimo chęci , przekonania . Robię wiele w dobrej wierze . Proszę , masz to na papierze. (Refren) Już od rana robię miny Robię miny bez przyczyny . Kiedy z taką miną wchodzę . Wszyscy na mnie swoje oczy ! Czy twój los się tu przytoczy ? Połączymy nasze losy . I dla Ciebie , bez wyjątku . Zmarzę wszystkie swoje winy. To dla ciebie się ogolę . Przyjdę , poznam twoją wolę . Szansę mamy. My to razem roskładamy . Potem sam już w całość złożę . Słowa , frazy . Całe zdania. To przeczytasz bez obrazy . Później patrząc prosto w oczy . Próg odbioru ktoś przeoczy . Sprawdzi , zajrzy i powróci . Coś przewróci . Ktoś potoczy . Wszyscy razem już na dole . Wyciągamy parasole. Podziękujesz w innym geście . Kiedy tu już będziesz wreszcie . (Refren) Już od rana robię miny Robię miny bez przyczyny . Kiedy z taką miną wchodzę . Wszyscy na mnie swoje oczy ! Czy twój los się tu przytoczy ? Połączymy nasze losy . I dla Ciebie , bez wyjątku . Zmarzę wszystkie swoje winy.

