
[Verse 1] Iwona blondyna, zawsze w biegu gdzieś w pracy pierwsza, w domu sama sprząta też ale w sobotę szpilki, błyszczyk i szał bo jak grają hity, to już tańczy cały mały świat [Chorus] Swaty, że hej, aż iskry lecą (hej!) Iwona, Robert kręcą się, kręcą raz ona jego, raz on ją pcha parkiet się pali, noc za krótka Swaty, że hej, brzmią słodkie słowa jutro ich głowa, dziś tańczy połowa Iwona i Robert, Swaty, że hej jak z obrazka, love i śmiech na pięć [Verse 2] Robert wieczny student, książki, piwko, śmiech ale jak jest mięso, zje za czterech, jeszcze dwie w kieszeni gadżety, świeci każdy klocek z nich robi selfie przy kotlecie, mówi: „to jest życia smak i styl” [Chorus] Swaty, że hej, aż iskry lecą (hej!) Iwona, Robert kręcą się, kręcą. raz ona jego, raz on ją pcha parkiet się pali, noc za krótka Swaty, że hej, brzmią słodkie słowa jutro ich głowa, dziś tańczy połowa Iwona i Robert, Swaty, że hej, jak z obrazka, love i śmiech na pięć [Bridge] Darek w środku stoi, robi krok w tył, krok w przód mruga do niej, do niego też kto tu kogo dziś dopadł, kto się pierwszy w sercu zbudzi to już wie tylko ten parkiet, gdy o świcie milkną ludzie [Chorus] Swaty, że hej, aż iskry lecą (hej!) Iwona, Robert kręcą się, kręcą raz ona jego, raz on ją pcha parkiet się pali, noc za krótka Swaty, że hej, brzmią słodkie słowa jutro ich głowa, dziś tańczy połowa Iwona i Robert, Swaty, że hej. cała sala krzyczy: „niech tak będzie wciąż, amen!”

