
Za oknami biało już, Z nieba leci miękki puch. Ciepłe czapki zakładamy, Na podwórko wybiegamy! Zima, zima, pada śnieg, Słychać głośny dzieci śmiech! Pędzą sanki z górki w dół, Biały puch otulił świat!

Za oknami biało już, Z nieba leci miękki puch. Ciepłe czapki zakładamy, Na podwórko wybiegamy! Zima, zima, pada śnieg, Słychać głośny dzieci śmiech! Pędzą sanki z górki w dół, Biały puch otulił świat!
