Song Cover Image

Pierogi czy chałka?

+ Show full styles
V6

[Intro] (Weselny gwar, brzęk kieliszków, radosny klarnet) — Aj, patrzcie na Jankiela! Stoi przy stole i płacze! [Verse 1] Wesele u Lejby, stoły uginają się, Każdy gość ze smakiem bawi i raduje się! Tylko biedny Jankiel stanął pośrodku: Z lewej dymią pierożki w cebulowym słodku, Z prawej ciepła chałka, złota jak marzenie, Cymes, ryba faszerowana — święte objawienie! [Chorus] Pierogi czy chałka? Chałka czy pierogi? Zgłupiały mu ręce, odmówiły nogi! Ten wybór przerasta człowieka od rana, A kapela rżnie na bis od ucha do dzbana! Wybieraj, Jankielu, bo minie ten bal, Zostanie ci tylko zgryzota i żal! [Verse 2] Podchodzi do pierogów — chałka pachnie z dali, Wraca do pieczywa — ktoś pierogi chwali! Minęła godzina, minęła i druga, Jankiel tylko patrzy, chudnie i mruga. Aż tu nagle swat go łapie za frak z całej siły: „Dość stania, durniu, by cię baby nie pobiły!” [Bridge] Wciągnęli go w kółko, tancerze szaleją, Talerze puste, półmiski bieleją! Jankiel nie zjadł niczego, ale tańczy w koło! [Chorus] Pierogi czy chałka? Wszystko zjedli w mig! Został pusty półmisek i wesoły krzyk! Lepiej tańczyć głodnym w odeskim korowodzie, Niż myśleć za dużo o mięsie i wodzie! [Outro] Mazel Tow! Orkiestra gra, głód ucieka w tan!