Song Cover Image

Październikowa aura (własny wokal)

+ Show full styles
V6

**[Zwrotka 1]** Październikowa aura otula miasto, Z drzew spadają liście, jakby kończył się czas. Chłodny wiatr zatrzymuje mnie na chwilę, A ja znów nie wiem, dokąd mam iść. Ulice mokre po wieczornym deszczu, Latarnie odbijają się w kałużach jak sen. Tyle dróg przede mną, żadnej odpowiedzi, A w głowie jedno pytanie — gdzie? **[Przedrefren]** Czy iść przed siebie, choć nie znam celu? Czy zawrócić tam, gdzie zostało coś? Październik mówi cicho między drzewami, Że czasem trzeba zgubić drogę, by znaleźć własną. **[Refren]** Październikowa aura, a ja — gdzie mam iść? Skoro każda ścieżka prowadzi gdzieś, Lecz żadna nie mówi, gdzie jest mój dom. Może nie muszę wiedzieć dzisiaj, Może wystarczy zrobić jeden krok. Październikowa aura, a ja idę dalej, Choć jeszcze nie wiem dokąd. **[Zwrotka 2]** W kieszeni kilka niewypowiedzianych słów, Na ramionach ciężar minionych dni. Jeszcze wczoraj wszystko miało sens, Dzisiaj nawet cisza pyta mnie o cel. Mijam park, gdzie zostały wspomnienia, Te same ławki, lecz inny już czas. Może nie każda historia ma zakończenie, Może niektóre dopiero zaczynają się w nas. **[Bridge]** A jeśli jutro spadnie pierwszy śnieg, Czy odnajdę ślad prowadzący mnie? Nie wiem, co czeka za kolejnym zakrętem, Ale wiem, że nie chcę stać w miejscu. **[Refren]** Październikowa aura, a ja — gdzie mam iść? Skoro każda ścieżka prowadzi gdzieś, Lecz żadna nie mówi, gdzie jest mój dom. Może nie muszę wiedzieć dzisiaj, Może wystarczy zrobić jeden krok. Październikowa aura, a ja idę dalej, Choć jeszcze nie wiem dokąd. **[Outro]** Liście wirują, noc przykrywa miasto, A ja wybieram pierwszą z dróg. Może odpowiedź przyjdzie z czasem, Może właśnie droga będzie nią.