Kiedy śnieg radioaktywny w oczy sypie, Miasto zamiera, tylko wiatr w szyby bije. Nie ma już prądu, nie ma nadziei, W cieniu ruin nic się nie dzieje. Płoną książki, płoną sny, W mroku zimy, ostatnie dni. Strony w popiół zamienia czas, Płoną książki, a ogień w nas! Oprawca wojny dał nam tę noc, Zamiast jutra mamy chaos i zło. Wszystko, co było, zostało w dymie, Spalmy słowa, niech znikną w zimie. Płoną książki, płoną sny, W mroku zimy, ostatnie dni. Strony w popiół zamienia czas, Płoną książki, a ogień w nas! Słowa, co pisały historię, Teraz płoną w naszej glorii. Księga przeszłości, płomień dla nas, Świat się kończy, ale mamy czas. Na ruinach z popiołem w garści, Szepczemy wersy, jak ostatni marzyciele. Niech płoną księgi, aż niebo się zmieni, Bo w naszych sercach ogień się nie zmieni! Płoną książki, płoną sny, W mroku zimy, ostatnie dni. Strony w popiół zamienia czas, Płoną książki, a ogień w nas!