
Pan Gromu
W gór niebosiężnych cieniu płonie dąb, Gdzie piorun spoczywa, tam jego dom. W dłoni błysk, w oczach ognia ślad, Perun z niebios schodzi – gniewny na ten świat. O Perunie, panie burz i gromów, Niechaj huk Twój strzeże starych domów. Uderz w zdradę, spal fałszywy cień, Niech piorun Twój oczyści dzień! Pod Tobą drży żelazny miecz, Błyskawic taniec, potęgi dźwięk. Gromem pieczętuj przysięgę bogów, W deszczu rodzi się świat od nowa znów. Szumią bory, duchy klękają, W kręgu ognia imię wymawiają. Na dąb święty spada płomień, Perun wzywa – i noc płonie! O Perunie, władco niebios starych, Twoje imię brzmi w piorunach i chmurach. Niechaj błysk Twój niesie wieść, Bo w Tobie moc, a Tobie cześć! W mojej dłoni piorun, nie w rękach złych ludzi, Każdy fałsz, każdy cień w błyskawicy spłonie. Niebo drży, ziemia wstrzymuje oddech, Perun na bicie, prawda bije w serca ludzi. Ostro w górę wznieś dłoń, każdy uderza w ton, Gromy lecą, każdy wers wciąż jak dzwon. Yo, Perunie, władco chmur i piorunów, Twoje uderzenie wciąga w wir tych burz. Niech każdy beat niesie Twój gniew i moc, Na ulicach i w borach, Twój huk brzmi wciąż! Pod stopami ziemia drży, każdy krok Twój to rytm, Nie ma ukrytych dróg, gdy piorun prowadzi Cię w świat. O Perunie, twój gniew to moja siła, Każdy werset jak błyskawica — wszystko przetnie. Niebo w ogniu, ziemia w Twoim rytmie, Stary Pan Gromu w sercach młodych bije wciąż!


