Ona wykonuje wyroki, W jej rękach ogniste smoki. Nie skończy się tylko blizną, Gdy ogniem ciebie lizną. Każdy jej cios śmierć przyniesie, Gdy strzela, to ktoś umiera. Walcz, lecz i tak znikniesz w lesie, Jej smok życie wydziera. Ona jak wąż w jamie się kryje, Ona jak kot skoczy z dna. Ona wśród gangsterów żyje, Czy ktoś naprawdę ją zna? Zabija, bo tak jej kazali, Czasem na policzku łza. Zabija, bo ją wybrali, Niekiedy serce łka. Każdy jej cios śmierć przyniesie, Gdy strzela, to ktoś umiera. Walcz, lecz i tak znikniesz w lesie, Jej smok życie wydziera. Ona jak wąż w jamie się kryje, Ona jak kot skoczy z dna. Ona wśród gangsterów żyje, Czy ktoś naprawdę ją zna? Zabija, bo tak jej kazali, Czasem na policzku łza. Zabija, bo ją wybrali, Niekiedy serce łka. Każdy jej cios... ...mogło inaczej, Sadzenie róż – lepsze raczej. Raz jeden las podpaliła, I tak swój los określiła. Ona jak wąż w jamie się kryje, Ona jak kot skoczy z dna. Ona wśród gangsterów żyje, Czy ktoś naprawdę ją zna? Gdy smoki od niej odejdą, Gdy dni ostatnie nadejdą, Gdy odpoczynek nastanie, różę od Pana dostanie. Zabija, bo tak jej kazali, Czasem na policzku łza. Zabija, bo ją wybrali, Niekiedy serce łka. Każdy jej cios... ...mogło inaczej, Sadzenie róż – lepsze raczej. Raz jeden las podpaliła, I tak swój los określiła. Gdy smoki od niej odejdą, Gdy dni ostatnie nadejdą, Gdy odpoczynek nastanie, różę od Pana dostanie.