Song Cover Image

Diabeł, nie kobieta (własny wokal)

+ Show full styles
V6

[Zwrotka 1] Weszła jak burza prosto w mój świat, Jeden uśmiech i przepadłem tak. Oczy jak ogień, spojrzenie jak grzech, Przy niej rozsądek zgubiłem gdzieś. Każdy jej krok rozpalał noc, Nie umiałem powiedzieć już: "dość". Choć serce szeptało: "uciekaj stąd", Ja biegłem za nią pod prąd. [Refren] Diabeł, nie kobieta, skradła cały świat, Jednym pocałunkiem zatrzymała czas. Diabeł, nie kobieta, zawróciła w głowie mi, A ja wciąż do niej wracam, choć nie daje nic. Diabeł, nie kobieta, ogień, dym i grzech, Zabrała moje serce, zostawiła śmiech. Choć wiem, że znowu sparzę się, To tylko z nią chcę tańczyć aż po świt. [Zwrotka 2] Mówią mi wszyscy: "Zapomnij o niej", Ale ja nie potrafię odejść stąd. Każde spotkanie to słodki ból, Jakbym wciąż gonił nieosiągalny cud. Ona zna dobrze wszystkie moje sny, Wie, jak zatrzymać każde moje łzy. Kiedy odchodzi, zostaje cień, A ja znów czekam na kolejny dzień. [Most] Może to miłość, a może tylko gra, Może los znowu ze mnie śmieje się i drwi. Lecz kiedy patrzy prosto w oczy mi, Zapominam, co dobre, a co złe. [Refren – finał] Diabeł, nie kobieta, skradła cały świat, Jednym pocałunkiem zatrzymała czas. Diabeł, nie kobieta, zawróciła w głowie mi, A ja wciąż do niej wracam, choć nie daje nic. Diabeł, nie kobieta, ogień, dym i grzech, Choć tyle razy zranił mnie jej śmiech. Jeśli to piekło – niech trwa do końca dnia, Bo dla niej znów zaryzykuję wszystko, co mam. [Outro] Diabeł... nie kobieta... Diabeł... nie kobieta... A jednak tylko ją kocha moje serce...