
[Intro] Zerwał mnie świt Z zimnego snu Na dachu bloków Czuję Że mógłbym już [Verse 1] Ręce w kieszeń Głowa w chmurach Pod butem kurz A w oczach burza Mówili: "spuść wzrok Tu jest sufit" Ja patrzę wyżej Chcę się z niego zrzucić (w górę) Telefon dzwoni Znów chcą mnie ściągnąć Podpisz papiery Bądź grzeczny Porządny A ja mam w garści tylko swój oddech I parę blizn Co uczą jak podejść [Chorus] Ja chcę wysokie loty Dalej niż wasze płoty Wyżej niż cudze złote Ramki i puste kąty Ja chcę wysokie loty Aż znikną stare kody Jeśli mam spaść dziś potem To spadnę po swoją wolę (ej) [Verse 2] Schody po schodach Klatka po klatce Wszędzie ten sam wydeptany szlak Na ścianach kredą cudze upadki Ja nadpisuję: "to tylko znak" Że można inaczej Krokiem niepewnym Śmiać się Gdy trzęsie się cały świat Z plecakiem marzeń W nim tylko sedno Parę "nie wolno" zamienionych w "start" (start) [Chorus] Ja chcę wysokie loty Dalej niż wasze płoty Wyżej niż cudze złote Ramki i puste kąty Ja chcę wysokie loty Aż znikną stare kody Jeśli mam spaść dziś potem To spadnę po swoją wolę [Bridge] A jeśli ziemia krzyknie: "wracaj" Odpowiem szeptem: "poczekaj" Bo pierwszy raz nie uciekam Lecę tam Gdzie mnie czeka [Chorus] Ja chcę wysokie loty Dalej niż wasze płoty Wyżej niż cudze złote Ramki i puste kąty Ja chcę wysokie loty (wysokie loty) Aż znikną stare kody Jeśli mam spaść dziś potem To spadnę po swoją wolę (o swoją wolę)

