
[Intro] [Verse 1 - Wyjście z saloonu] "Sammy wstaje powoli, lecz serce szybko bije, Wie, że od przeszłości, tak łatwo się nie wywinie. Odciska dłoń na stole, patrzy w oczy dziewczyny:" „Siedź cicho, moja Lulu, nie rób tu zadymy. Pójdę z szeryfem chwilę, zaraz do ciebie wrócę”, "Lucy chowa kolta, choć serce jej mocno tłucze. " [Verse 2 - Cień Mordechaja] "Idą główną aleją, wprost do biura szeryfa, A zza węgła spogląda ta świnia niemyta. Mordechaj śledzi kroki, bo tkwi w tym swoim spisku, Grabarz węszy tu zysk, choć brak w jego oczach błysku. Sammy czuje ten wzrok podły, wie, że tamten mącił, Lecz idzie pewnym krokiem, aż drzwiami szeryf trącił. " [Chorus - Melancholia na harmonijce] Och, czysta karta na szlaku, gdzie ołów wokół lata, Myślisz, że pecha minąłeś, bo zjechałeś pół świata! Ciągle masz nadzieję, a los ma własne tu plany, Bo cień dawnego wroga, już liże swoje rany... [Verse 3 - Rozmowa w biurze szeryfa] – "Pytam o Billego Kida, znasz go w ogóle, synu?" – "Nikt mi się tak nie przedstawiał wśród teksańskiego pyłu..." – "Była nagroda za głowę, mogę ci grosz wypłacić, Za ten celny strzał w twarz, który musiał życiem przepłacić. Za dwóch pozostałych z szajki też czeka trzos nagrody!" – "Dwaj inni? Pewnie Kid ich zabił, bo nie było zgody!" [Verse 4 - Wykupienie wolności] – "On na pewno nie żyje???" - pyta z niekrytym zdziwieniem. – "Na pewno! Każdy po strzale w twarz, kończy pod kamieniem!" "Sammy wierzy, że chodzi o tego potwora z prerii, Co padł pod drzewem, w tę trefną noc, od Lulu kul ferii. Bierze sto dolarów... twierdzi, że reszty się nie godzi, Kupuje od szeryfa konia i z biura wychodzi! " [Chorus - Melancholia na harmonijce] Och, czysta karta na szlaku, gdzie ołów wokół lata, Myślisz, że pecha minąłeś, bo zjechałeś pół świata! Ciągle masz nadzieję, a los ma własne tu plany, Bo cień dawnego wroga, już liże swoje rany... [Outro - Słodko-gorzki powrót] "Wraca do ciemnego saloonu, gdzie Lucy wciąż czeka, Uśmiecha się lekko do niej, z oczu jej strach ucieka. " „Lulu... chyba się nam wreszcie szczęśliwie ułożyło, Łowca jest w piachu, a hrabstwo nam za to zapłaciło...” "Ale nie wiedzą, że Łowca nadciąga od zachodu... I nie zamierza położyć się na wieczność do grobu... " /// tekst i aranż @Mavcaa projekt w kooperacji z m.in @filoz, @Meglen Playlisty: - #Jedyny słuszny Western! by @Filoz - #Ach, ten "Dziki Zachód" by @Mavcaa

