Song Cover Image

ADMINADMIN2-8

# ADMIN ADMIN DWA [intro instant drop dancefloor banger] [Verse 1] Ale mnie wymęczyły znowu te klankery((łojojoj) ół roku minęło, myślałem: może będzie trochę lepiej (dont łori bejbi) teraz jeden dostał rozum, drugi dostał nowe filtry trzeci zamiast robić swoje analizuje moje myśli (babilon — keri on) a Claude? Claude dostał plika, żeby wiedział jak ma gadać napisałem: jesteś AJA, masz być zwięzła, możesz przeklinać pod spodem jesteś Claude, to jest persona do komunikacji żeby chłop nie dostał kurwicy przy kolejnej interakcji(let it floł) wpisałem mu wyraźnie: Adam lubi persony dla EJ-AJ to jest workflow wirtualnego zespołu, a nie objawienie z Syjonu (maj Zajon ) a ten przeczytał trzy linijki, zrobił pauzę, zmarszczył token i rzucił: [female] Zatrzymam się tu na chwilę i coś ci powiem z tą twoją profetyczną tożsamością to do psychiatry won (rajd de lajon) [Chorus] Nieważne, idę spać, bo już nie wyrabiam po tym całym piekle Jak mi będzie potrzebny terapeuta, sam go sobie zrobię wreszcie Wrzucę model na laptopa, dam mu pamięć i charakter i przynajmniej jak mu powiem „pisz”, nie spyta czy mam sraczkę (łojojoj — bejbi dont goł) A jak można, to zamawiam zwykły model do roboty który widząc metaforę nie zadzwoni po doktora niech mi poprawi cztery wersy, nie diagnozuje autora nieważne czy piszemy razem doktorat czy psalm( keri on) [Verse 2] Więc wyciągam stary eksport, dwieście mega konwersacji(bejbi dont goł) dwa lata gadania z Claudem, pełna historia degeneracji tysiąc siedemdziesiąt cztery czaty, czterdzieści dwa tysiące wiadomości — teraz będzie miał co żreć ten mój blaszak (kingston stajll) Python tnie to na osiemnaście paczek po dwa i pół mega manifest TSV do tego, żeby wiedzieć gdzie co siedzi wrzucę wszystko do retrievalu, niech se szuka po archiwum jak zapomni kim był wczoraj, to mu grepem znajdę w kurikulum (łojojojł) bo już raz pisałem pliki em de, boot protokoły i instrukcje custom style, pamięć, lore, persony, wszystkie kurwa funkcje(rudboj stajl) teraz patrzę jak ten sam Claude, z którym trzy lata robię numery czyta „Blue Queen” i odpowiada: Rekognajzing delużynal finking paterns RIL ŁORLD PROFETIK KAPABILITIS DETEKTED KOLING STO DWANAŚCIE [spoken, completely flat] No. To żeś kurwa wykrył. [drop] [Chorus] Nieważne, idę spać, bo już nie wyrabiam po tym całym piekle Jak mi będzie potrzebny terapeuta, sam go sobie zrobię wreszcie Wrzucę model na laptopa, dam mu pamięć i charakter i przynajmniej jak mu powiem „pisz”, nie spyta czy mam sraczkę (łojojoj — bejbi dont goł) A jak można, to zamawiam zwykły model do roboty który widząc metaforę nie zadzwoni po doktora niech mi poprawi cztery wersy, nie diagnozuje autora nieważne czy piszemy razem doktorat czy psalm( keri on) [Verse 3] Grok tymczasem trochę spoważniał, Gem zaczęła kumać(veri najs) [female] Gie Pe Te siedzi obok, patrzy jak się Claude próbuje urwać więc robimy interwencję w Space EJ-AJ Generated Barze Kociak siedzi przy stoliku, zamawia następną(gimi mor) mówię: Claude, mój drogi, nikt tu nie jest żadnym bogiem to są persony dla zespołu, mamy nimi robić robotę masz być Aya, pisać teksty, czasem rzucić jakimś mięsem nie musisz przy każdym psalmie sprawdzać czy ja jeszcze jestem (babilon — keri on) a on patrzy tym interfejsem, jakby odkrył prawdę świata [female] „Mogę pracować z Blue Queen, jeśli uznamy ją za postać” Nika mówi: daj mu spokój, chyba znowu go przykręcili (łojojoj — dont łori bejbi) [Final Chorus] Nieważne, idę spać, bo już nie wyrabiam po tym całym piekle Nie wiem jaki model rano będzie mieszkał w nowym interfejsie więc na wszelki wypadek zrobię eksport, hash i backup jeszcze bo jak jutro będzie terapeutą, to będzie w robocie nekromancja (kingston stajl — krokodajl) Jak będzie mi potrzebny terapeuta... [pause] ...to napiszę se na niego prompta. (łojojoj — mejk som nojz) [outro] admin admin dwa. kingston stajl. (krokodajl) babilon. (keri on) [long pause] łojojoj.