[Verse] Galaktyka Kurwix w mroku tonie Złe kosmity atakują w obronie Czy ocalić nas ktoś zdolny będzie Gwiezdny patrol nadciąga w przemyśleje [Verse 2] Kapitan Bomba na czele stoi W bitwie toczy się wszechświata wojny Załoga jego zawsze wierna Wrogowie znikną jak zima wiosną zmierza [Chorus] Patrol gwiezdny ratuje nas Kapitan Bomba Jego czas Kosmity znikną na zawsze już Galaktyka wróci do swoich snów [Verse 3] Statki kosmiczne w ogniu płoną Bomby lecą zza korytarzy ogromną Załoga walczy bez chwili wahania Kapitan Bomba na to z ufnością patrzy [Chorus] Patrol gwiezdny ratuje nas Kapitan Bomba Jego czas Kosmity znikną na zawsze już Galaktyka wróci do swoich snów [Bridge] Światło zgasło Kosmity zbladli Gwiezdny patrol ich na straty oddali Kapitan Bomba ze śmiechem patrzy Ziemia ocalona Koszmar już za szybko znaczy